Zarząd operatora hurtowni i sklepów spożywczych zaproponuje podczas NWZA 3 listopada, żeby cena emisyjna akcji serii H, I, J i K (wszystkie trafią do właścicieli grupy handlowej BOS) wyniosła 39 zł, a nie 65 zł, jak poinformowano dwa tygodnie temu. Liczba emitowanych papierów nie zmieni się. Eldorado wypuści łącznie ponad 6,626 mln walorów. Przy nowej propozycji wycena grupy BOS wynosi 258,5 mln zł i jest o 40 proc. niższa.
Dlaczego zarząd proponuje niższą cenę emisyjną? - To efekt wspólnych przemyśleń i pracy audytorów. To, że cena będzie o 40 procent niższa, nie znaczy, że o tyle niżej wyceniamy grupę BOS. Udziałowcy tej firmy oczywiście się na taką cenę zgodzili. W tej sytuacji nie ma ona dużego znaczenia. Najistotniejszy jest parytet wymiany walorów, a ten się nie zmienia, i kurs giełdowy Eldorado - tłumaczy prezes Artur Kawa. Skąd wzięła się nowa cena wynosząca 39 zł (w piątek kurs wyniósł 75 zł). - Fuzję ogłosiliśmy w połowie maja. 39 zł to średni kurs z trzech miesięcy poprzedzających datę ogłoszenia transakcji - mówi prezes Kawa.
Analitycy nie kryją zaskoczenia. - Przypuszczam, że obniżenie ceny wynika raczej z kwestii księgowych. Tak naprawdę nie jest ona najważniejsza dla udziałowców grupy BOS. Dostaną akcje, których wartość będzie wyznaczana przez rynek. Cena emisyjna ma znaczenie z punktu widzenia parytetu wymiany oraz księgowości. Nie sądzę, że chodzi o obniżenie realnej wartości samego BOS-a - mówi Kamil Kliszcz, analityk DI BRE Banku. - Wyższej cenie emisyjnej towarzyszyłaby wyższa wartość "goodwillu". To z kolei mogłoby spowodować w przyszłości konieczność aktualizacji tej wartości. A to oznacza ujemne odpisy i pogorszenie wyników finansowych. Być może chciano więc wyeliminować to ryzyko - dodaje K. Kliszcz.
Aby doszło do przejęcia grupy BOS, potrzebne jest zatwierdzenie warunków transakcji przez akcjonariuszy Eldorado. Na fuzję musi się zgodzić także Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Kiedy można się spodziewać jego decyzji? - Wszystkie dokumenty już złożyliśmy i spodziewamy się niebawem zgody urzędu. Być może jeszcze przed NWZA - mówi Artur Kawa.