Zysk największego producenta samochodów w Europie obniżył się po raz pierwszy od ponad roku. W III kw. koncern zarobił tylko 23 mln euro - to o 92 proc. mniej niż przed rokiem, kiedy osiągnął wynik 273 mln euro.
Mimo słabych rezultatów, rynek w pierwszej chwili bardzo dobrze je przyjął i akcje Volkswagena podskoczyły do 77,94 euro, najwyższego poziomu od 1999 r. Dopiero potem papiery nieco spadły i można je było kupić o 0,8 proc. taniej niż w czwartek. Analitycy wyjaśniają, że niski zysk nie zaskoczył inwestorów, bo spółka prowadzi restrukturyzację. Koncern chce mieć w przyszłości niższe koszty działalności i zwalnia teraz pracowników, którym wypłaca wysokie odprawy.
- Wysokim kosztem kupują sobie lepszą przyszłość - mówi Philip Watkins, analityk londyńskiego oddziału Commerzbanku. Prezes Volkswagena Bernd Pischetsrieder prognozuje, że w 2008 r. firma zarobi 5,1 mld euro (po trzech kwartałach tego roku ma ok. 1 mld euro zysku).
Volkswagen forsuje program "fuzji trzech", zgodnie z którym brazylijski oddział koncernu produkujący ciężarówki miałby połączyć się ze Scanią i MAN-em (plan jest odpowiedzią na ofertę wrogiego przejęcia Scanii, złożoną przez MAN-a). W piątek niemiecki urząd antymonopolowy poinformował, że koncern z Wolfsburga złożył oświadczenie, że chce zwiększyć udziały w MAN-ie do 30 proc. - Mamy już ponad 25 proc. akcji tej spółki - przekazała w piątek rzeczniczka prasowa Volkswagena (firma ma najwięcej głosów wśród akcjonariuszy Scanii). Zaznaczyła jednocześnie, że Pischetsrieder nie będzie zabiegać o zakup więcej niż planowane 30 proc. papierów MAN-a, ponieważ zgodnie z prawem musiałby złożyć ofertę przejęcia wszystkich udziałów.
Bloomberg, handelsblatt.de