Graal chce sprzedać papiery w dwóch seriach. Pierwsza (1,79 do 2,23 mln papierów) trafi na rynek. Pozyskane pieniądze pójdą na zapłatę za Kooperol i Kordex oraz w części za Korala. Druga (210-270 tys. papierów) trafi w całości do właścicieli tej ostatniej firmy, jako uzupełnienie zapłaty w gotówce.
Jeszcze będą przejęcia
Nie wiadomo, ile pieniędzy Graal chce pozyskać z rynku. Kwota ta musi jednak wystarczyć przynajmniej na zapłatę za trzy przejmowane firmy z branży. Z opublikowanych do tej pory komunikatów wynika, że przejęcie Kooperola i Kordeksu będzie w sumie kosztowało giełdową spółkę ponad 20 mln zł (4,6 + 16 mln zł). Poza tym do spłacenia będą właściciele Korala. Graal nie zdradza, ile im zapłaci. Można jednak przypuszczać, że sporo - Koral jest wszak dużo większy od dwóch pozostałych firm. Ma przychody rzędu 69 mln zł, a zysk netto - 310 tys. zł.
Zarząd ma nadzieję, że po zapłacie za wymienione wyżej firmy zostanie mu w kieszeni jeszcze trochę pieniędzy. Nadwyżka trafi prawdopodobnie do właścicieli Korala (dostaną wtedy mniej akcji Graala). Jej część zostanie też wykorzystana przy kolejnym przejęciu, nad którym zarząd właśnie pracuje. Może do niego dojść jeszcze w tym roku. - Nie zdradzamy szczegółów - mówi R. Wijata.
Po fali przejęć przyjdzie w końcu czas na konsolidację. - Skoncentrujemy się na szukaniu synergii i na tym, żeby produkować jak najefektywniej - podkreśla prezes Bogusław Kowalski.