"Można powiedzieć tak: im prędzej [podnosić stopy proc. - przyp. ISB], tym lepiej, ale z drugiej strony jest zawsze też kwestia, czy będą już te dodatkowe dane, w oparciu o które można to zrobić" - powiedział Filar we wtorkowym wywiadzie dla radia PiN.
"W grudniu będziemy mieli dane za III kw., jeśli chodzi o PKB, będziemy mieli BAEL. Ale jest ta przeciwwaga stycznia, kiedy jest nowa projekcja. [?] Mocne dane będą w styczniu" - dodał członek RPP.
Według niego, w listopadzie będziemy mieli tylko dane miesięczne, które wiele nie zmieniają w obrazie.
Filar przyznał też, że w radzie były opinie, wskazujące na to, że podwyżka jest potrzebna i że właściwy moment był w październiku, bo wtedy bank centralny opublikował nową projekcję.
"Dlaczego należę do tych, którzy uważali, że należy już podnosić stopy? Nam bardzo zależy na zakotwiczeniu oczekiwań inflacyjnych, tzn. na przekonaniu społeczeństwa i banków, ze inflacja będzie ok. 2,5% i tego poziomu nie przekroczy" - powiedział też członek rady.