Węgierskiemu rządowi i Audi uda się znaleźć takie rozwiązanie, które pozwoli niemieckiemu producentowi aut nie rezygnować z inwestycji nad Dunajem - uważa członek zarządu Audi Jochem Heizmann. Do kompromisu może dojść jeszcze przed spotkaniem szefa Audi Martina Winterkorna z węgierskim premierem.
Zdaniem Heizmanna, nie należy dyskutować z argumentami za wprowadzeniem podatku "solidarnościowego", stanowiącego 4 proc. zysków firm, który obowiązuje na Węgrzech od początku września. Właśnie ta danina, mająca poprawić sytuację finansów państwa, zdecydowała, że Audi wycofało się z planów zainwestowania na Węgrzech miliarda euro w rozbudowę tamtejszej fabryki w Gyor.
Heizmann, który jednocześnie jest szefem rady nadzorczej Audi Hungaria, widzi jednak szansę na przyznanie jego firmie ulg inwestycyjnych. Zaproponował też, żeby z podatku solidarnościowego można było odliczać wydatki na badania i rozwój. Minister gospodarki Janos Koka powiedział, że rząd rozważy te propozycje.
Do spotkania szefa Audi z Ferencem Gyurcsanyem ma dojść 10 listopada.
portfolio.hu