Jedna z największych spółek inżynierskich w Polsce podtrzymuje swoje prognozy wyników na 2006 rok. Prezes Marek Garliński jest przekonany, że Prochem wypracuje w tym roku 10 mln skonsolidowanego zysku netto przy 250 mln zł przychodów. - Nie mamy żadnych sygnałów pogorszenia sytuacji. Nie spodziewamy się też żadnego nadzwyczajnego polepszenia koniunktury. Trzeci kwartał był bardzo udany, a w czwartym możliwy jest nieduży spadek sprzedaży związany z sezonowością zamówień - mówi prezes. Raport za III kw. 2006 r. Prochem opublikuje 15 listopada. W kolejnych trzech latach prezes Garliński spodziewa się rosnących wyników finansowych. Źadnych liczb jednak nie podaje. - Jest jeszcze za wcześnie na dokładne prognozy, ale zakładamy wzrost zysku netto w kolejnych latach - dodał prezes.

Spółka nie wyklucza rozwoju przez przejęcia. Jak twierdzi prezes, Prochem na razie się rozgląda i analizuje potencjalnych kandydatów w kraju i za granicą. M. Garliński nie ujawnia żadnych szczegółów. - Jest za wcześnie, aby mówić o konkretnych transakcjach. Nie przewidujemy przejęć w tym roku - mówi.