Sprzedaż stacji benzynowych Jet w Czechach może być pierwszym etapem wycofywania się koncernu ConocoPhillips z Europy Środkowej - wynika z naszych informacji. Nie można wykluczyć, że amerykańska firma sprzeda sieć detaliczną także w Polsce.

Na rynku już od jakiegoś czasu mówi się o tym, że Amerykanie wcześniej czy później wycofają się z państw naszego regionu. Rozważania na ten temat zintensyfikowały się, gdy przed kilkoma tygodniami pojawiły się informacje, że ConocoPhillips pozbywa się swych aktywów w Czechach. Najpierw rosyjska gazeta "Wiedomosti" podała, że Amerykanie chcieliby odsprzedać 16,33 proc. akcji firmy Ceska Rafinerska, do której należą dwie rafinerie - w Litvinovie i w Kralupach (większościowy pakiet papierów CR to własność kontrolowanego przez Orlen czeskiego holdingu Unipetrol).

Minęło zaledwie kilkanaście dni i czeska prasa poinformowała, że ConocoPhillips chce sprzedać również tamtejszą sieć ponad 40 stacji paliw. W obu przypadkach potencjalnym nabywcą - według mediów - ma być rosyjski koncern Łukoil, dla którego ConocoPhillips jest partnerem strategicznym.

A co z działalnością koncernu w innych krajach regionu: na Słowacji, Węgrzech i w Polsce? - Słyszałem, że Amerykanie mają podobne plany dotyczące naszego rynku - powiedział "Parkietowi" pragnący zachować anonimowość ekspert branży paliwowej, który jest w stałym kontakcie z amerykańskimi koncernami.

W Polsce ConocoPhillips ma sieć 82 stacji benzynowych, które działają pod marką Jet. Podobnie jak w Czechach, także u nas aktywa amerykańskiego koncernu miałby przejąć Łukoil. - Dotarły do mnie informacje o tym, że transakcję już zawarto - usłyszeliśmy wczoraj od innego anonimowego informatora.