Reklama

PPWK najdroższe od czterech lat

Wczoraj za akcję PPWK płacono na giełdzie nawet ponad 13 zł. To najwięcej od stycznia 2002 r.

Publikacja: 07.11.2006 07:24

Akcje Polskiego Przedsiębiorstwa Wydawnictw Kartograficznych, wydawcy map i atlasów, kosztowały wczoraj na zamknięciu sesji 12,96 zł. W ciągu miesiąca papiery podrożały w sumie o ponad 60 proc. Najsilniej - w ostatnim tygodniu października, gdy z rady nadzorczej PPWK odeszli Maciej Zientara i wieloletni akcjonariusz Marian Mikołajczyk.

Kurs rósł przed

pakietówkami

O decyzji menedżerów spółka poinformowała ostatniego dnia października, choć dostała rezygnację M. Zientary cztery dni wcześniej (27 października), a M. Mikołajczyka - dwa dni potem.

Tymczasem właśnie 27 października w jednej transakcji pozasesyjnej właściciela zmieniło 56,26 tys. akcji PPWK. Ktoś sprzedał pakiet (1,34 proc. kapitału) po 8,6 zł za sztukę. Kurs na giełdzie, od którego zależy cena w pakietówkach (mogą różnić się maksymalnie o 40 proc.), urósł tego dnia o kolejne 3,9 proc., do 9,15 zł. Na dwóch sesjach poprzedzających transakcję notowania PPWK też rosły (odpowiednio o 6,5 proc. i 3,9 proc.).

Reklama
Reklama

Nie była to jedyna transakcja pakietowa od tamtej pory. Akcjami PPWK handlowano poza sesją także 30 i 31 października. Tym razem operacje były większe, choć cena, po której sprzedawano papiery, była podobna (8,6 i 8,5 zł). 30 października w dwóch transakcjach właściciela zmieniło 140 tys. akcji (3,34 proc. wszystkich wyemitowanych przez wydawnictwo). Dzień później z rąk do rąk przeszło 175 tys. papierów (4,18 proc.) w trzech pakietówkach.

Pojawi się nowy inwestor?

W sumie w ciągu kilku dni właściciela zmieniło blisko 9 proc. akcji giełdowej firmy. Jeśli za każdym razem były to inne papiery, a kupił je jeden podmiot - wkrótce powinien się ujawnić. M. Zientara powiedział nam wczoraj, że nie miał akcji PPWK, a zrezygnował z zasiadania w radzie nadzorczej spółki, bo w ostatnim czasie przybyło mu podobnych stanowisk i "za dużo tego było". Przypomniał, że niedawno złożył również rezygnację z rady Zachodniego NFI.

M. Mikołajczyk nie chciał wczoraj wyjaśnić motywów, którymi się kierował. - Nie mówi się o takich rzeczach - powiedział. Pakiet akcji PPWK, którym dysponował do tej pory, odpowiadał nieco ponad 5 proc. kapitału firmy (225,58 tys. walorów).

Największym akcjonariuszem PPWK jest Maciej Radziwiłł, który bezpośrednio i przez firmę Cresco skupia blisko 30 proc. akcji wydawnictwa. - Mój stan posiadania nie zmienił się. Pytany, czy w najbliższym czasie może dojść do transakcji, która to zmieni, zastrzegł: - Nie mogę tego skomentować.

Prezes Rafał Berliński również zapewnił, że jego pula walorów się nie zmieniła. - Być może inwestorzy zaczęli postrzegać nas bardziej jak firmę technologiczną. Nie ukrywam też, że pracujemy nad kilkoma projektami (przejęć - red.). Mam nadzieję, że szybko się rozstrzygnie, czy je zrealizujemy, czy nie - powiedział R. Berliński.

Reklama
Reklama

Przejmą czy zostaną przejęci?

PPWK, ustami prezesa Rafała Berlińskiego, od dawna zapowiada, że zamierza zwiększać skalę działalności przez przejęcia. Ma na ten cel pieniądze ze sprzedaży spółki zależnej - Geoinventu. Giełdowa firma otrzymała za nią dotychczas ok. 15 mln zł. PPWK najpierw szukało podmiotów działających w pokrewnych segmentach rynku: wydawców map lub przewodników. Rozmowy nie przyniosły rezultatów. We wrześniu prezes Berliński wskazał, że dla PPWK może być interesująca również branża nowych technologii. W ostatnim czasie (jak pokazują notowania Travelplanet.pl czy Netmediów) te firmy są wysoko wyceniane.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama