Przybywa krajowych funduszy akcji. Od wczoraj w placówkach Kredyt Banku można kupić jednostki KBC Akcyjnego. KBC TFI uruchomiło swój nowy produkt pod koniec października. Piotr Habiera, wiceprezes towarzystwa, przyznaje, że do tej pory w ofercie KBC TFI brakowało funduszu czysto akcyjnego, przeznaczonego dla klientów indywidualnych.

Fundusz ma nietypowy dla grupy akcyjnych benchmark, czyli wzorzec, z którym powinno się porównywać jego wyniki. Składa się w 75 proc. z WIG20, indeksu dużych firm i w 25 proc. z MIDWIG-u, indeksu spółek średnich. Za zarządzanie funduszem towarzystwo będzie pobierać 2,8-procentową prowizję. To najniższa stawka na rynku wśród funduszy akcji. Najczęściej wysokość maksymalnego wynagrodzenia waha się w granicach 3,5-4 proc.

Nowy fundusz będzie 24. produktem w ofercie KBC TFI. Kolejny - tym razem zamknięty - powinien rozpocząć działalność pod koniec listopada. KBC Finansowy będzie kupował jednostki uczestnictwa funduszu belgijskiego, inwestującego w sektor bankowy (m.in. ABN Amro, Bank of America, Unicredit). Zapisy na certyfikaty potrwają do 24 listopada. TFI chce zebrać w pierwszej subskrypcji 300 mln zł.

Jednak plany rozwoju KBC TFI idą dalej. W Komisji Nadzoru Finansowego czekają już dwa następne wnioski towarzystwa. Oba produkty, po akceptacji nadzoru, weszłyby do grupy funduszy z ochroną kapitału.

Nowa oferta zwiększa szanse KBC TFI w walce o udziały w rynku. Pod koniec września pod względem wielkości aktywów udało mu się wreszcie wyprzedzić Union Investment. KBC TFI zarządzało wówczas 3,7 mld zł, a UI - 3,6 mld zł.