Rynek spekuluje, czy dojdzie do przetasowań w branży energetycznej. Według niemieckiego "Handelsbaltta", w kręgach finansowych dyskutowane są już konkretne transakcje. Jeden z banków inwestycyjnych poinformował, że pewna "rosyjska spółka kupuje akcje RWE". Firma przejmuje udziały w niemieckim koncernie energetycznym za pomocą spółek córek, ponieważ prawdopodobnie zależy jej, by nie musiała zgłaszać, że ma ponad pięć procent akcji
RWE. Wczoraj akcje firmy z Essen podrożały o 0,9 proc.
Czy to Gazprom?
- To bardzo prawdopodobne, że największy rosyjski koncern interesuje się RWE - mówi Matthias Heck, analityk Sal. Oppenheim. Główny ekonomista jednego z rosyjskich banków inwestycyjnych uważa, że kupno przez Gazprom udziałów w niemieckim konkurencie pasuje do strategii rozwoju moskiewskiej spółki. Jej prezes Aleksiej Miller nie robi tajemnicy z tego, że firma chce więcej znaczyć w Europie Zachodniej.
Już w ubiegłym roku Gazprom wyraził zainteresowanie brytyjską Centricą. Nie ustają również spekulacje, według których Rosjanie mieliby przejąć niemiecki koncern energetyczny. Niecały miesiąc temu "Focus" doniósł, że Gazrom przypatruje się nie tylko RWE, ale również RAG i EWE. Tygodnik pisał, że liczne gminy chcą sprzedać swoje udziały w spółce z Essen. Jeżeli rzeczywiście planują pozbycia się akcji RWE, to moskiewski koncern miałby szansę skupić nawet 30 proc. walorów niemieckiego konkurenta.