Reklama

Grzelońska zastanawia się, czy Polska potrzebuje euro

WARSZAWA, 13 listopada (Reuters) - Najpoważniejsza kandydatka do objęcia stanowiska prezesa Narodowego Banku Polskiego (NBP) Urszula Grzelońska wyraziła w poniedziałek wątpliwość, czy Polska powinna przyjąć euro. Polska zobowiązała się do przyjęcia wspólnej waluty europejskiej przystępując do Unii Europejskiej (UE). Jednak prezydent Lech Kaczyński wyraża obawy, że przyjęcie euro może doprowadzić do nadmiernego wzrostu cen i opowiada się za przeprowadzeniem referendum.

Publikacja: 13.11.2006 15:24

Grzelońska zastanawia się, czy w ogóle referendum jest potrzebne.

"Problem przystąpienia do strefy euro to nie jest problem, który powinno się rozstrzygać w referendum, tę sprawę trzeba rozstrzygnać w gronie fachowców" - powiedziała Reuterowi Grzelońska.

"Ja nie mam jasno wyrobionego poglądu w sprawie przyjęcia przez Polskę euro. Zaczynam mieć coraz większe wątpliwości związane z sensem przystąpienia Polski do strefy euro" - stwierdziła, nie wdając się w szczegóły. Niedawno mówiła, że z technicznego punktu widzenia Polska jest w stanie przyjąć euro w 2011 roku.

Komisja Europejska podała w poniedziałek, że Polska musi przyjąć euro, kiedy spełni kryteria określone w ustawodawstwie unijnym, komentując w ten sposób plany Polski przeprowadzenia referendum w tej kwestii.

"Zobowiązania traktatowe są jasne. Euro ma zostać przyjęte po spełnieniu kryteriów konwergencyjnych" - powiedział rzecznik Komisji, Johannes Laitenberger na spotkaniu z dziennikarzami.

Reklama
Reklama

Minister finansów Zyta Gilowska poparła prezydencki projekt przeprowadzenia referendum na temat członkostwa w strefie euro w 2010 roku. Ministerstwo Finansów zakłada, że w 2009 Polska prawdopodobnie spełni kryteria konwergencji. W reakcji na wypowiedź Grzelońskiej złoty stracił 0,2 procent.

"Zawsze komunikaty o tym, że ma zajść proces dyskonwergencji są lekko negatywne. Inwestorzy uznają, że im szybciej przyjmiemy euro tym lepiej. Myślę, że ta rekcja nie będzie zbyt duża, ponieważ pani profesor nie jest jeszcze szefem NBP" - uważa dealer walutowy Banku BPH, Andrzej Krzemiński.

Grzelońska, która wymieniana jest jako główna kandydatka na stanowisko po Leszku Balcerowiczu, kończącym w styczniu kadencję, powiedziała, że wkrótce spodziewa się decydującej rozmowy na temat szefowania NBP - kandydata zgłasza prezydent. "Spodziewam się decydującej rozmowy w sprawie mojego kandydowania na stanowisko prezesa NBP na przełomie listopada i grudnia" - powiedziała.

((Autor: Paweł Sobczak; Redagował: Marcin Gocłowski; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama