Wyniki finansowe za III kwartał 2006 r. podały wczoraj trzy ostatnie banki notowane na warszawskim parkiecie: Pekao, BPH i Nordea Bank Polska. Wyniki tych spółek wpisały się w ogólną tendencję dobrych lub bardzo dobrych zysków, jakie zanotowała większość giełdowych banków w III kwartale. Z trzynastu banków na Giełdzie Papierów Wartościowych (nie licząc austriackiego banku BACA) ubiegłoroczne osiągnięcia poprawiło dziewięć banków. Łącznie banki te zarobiły blisko 2,2 mld zł, czyli 300 mln zł więcej niż w tym samym kwartale 2005 r.
- Bez wątpienia na największą uwagę zasługuje bardzo dobry zysk PKO BP, który znacznie przekroczył oczekiwania rynku - mówi Dariusz Górski, analityk DB Securities. Ankietowani przez "Parkiet" analitycy spodziewali się po PKO BP 521 mln zł zysku netto (w rzeczywistości padł rekord - 613 mln zł). Na tle pozostałych banków wyróżnił się też BRE Bank, który zarobił w III kwartale ponad- dwukrotnie więcej niż w 2005 r.
- BRE imponuje wzrostem sprzedaży w niemal wszystkich segmentach działalności, przy równoczesnej poprawie rentowności - uważa Dariusz Górski. Trzeci kwartał okazał się dla banku na tyle pomyślny, że prezes BRE Sławomir Lachowski podniósł prognozę całorocznego zysku o blisko 30 proc.
Rozczarował wynik netto Banku Zachodniego WBK, który przyzwyczaił analityków i inwestorów do bardzo dobrych rezultatów. Poznańsko-wrocławski bank poprawił osiągnięcia III kwartału 2005 r., jednak zysk spółki był słabszy od oczekiwań - z powodu niższych przychodów z opłat dystrybucyjnych funduszy inwestycyjnych oraz z działalności maklerskiej. Z dużych banków tylko Handlowemu, Millennium i Kredyt Bankowi nie udało się poprawić ubiegłorocznych osiągnięć. Zarówno analitycy, jak i sami bankowcy są zgodni, że poprawie wyników przez banki sprzyja korzystne otoczenie makroekonomiczne: malejące bezrobocie, stały, wysoki wzrost PKB oraz niesłabnący boom na kredyty mieszkaniowe.