Przychody grupy Orbis wzrosły w minionym kwartale o 13 proc. w porównaniu z zeszłym rokiem, do 350 mln zł. Prawie 80 proc. tej kwoty wygenerowała działalność hotelowa.
Firmy lepiej płacą
- Motorem wzrostu przychodów są klienci biznesowi - nie ukrywa Jean-Philippe Savoye, prezes Orbisu. Dzięki nim firma zwiększa przychody, przy stabilnej frekwencji (średnio 53,1 proc. po trzech kwartałach 2006 r.). - Podnieśliśmy po prostu ceny - wyjaśnia J. Savoye. RevPAR - najważniejszy w hotelarstwie wskaźnik, oznaczający przychód na dostępny pokój - poprawił się w III kwartale o 13 proc. W skali roku jego wzrost ma być na poziomie 10 proc.
Poprawia się też zyskowność. Zysk operacyjny powiększony o amortyzację (EBITDA) wzrósł o 16 proc., do 97 mln zł, a netto - o 14,6 proc., do 47 mln zł. Pozytywny wpływ na wyniki miała sprzedaż hotelu Monopol we Wrocławiu. Prezes nie ujawnia jednak, ile Orbis na tym zarobił. Ze spółek zależnych znaczny wzrost zysku operacyjnego zanotowało PBP Orbis (biuro podróży) - zwiększył się o 46 proc. Poprawę na tym poziomie zanotował również Orbis Transport (+36 proc.). Narastająco zarobił jednak o 6 proc. mniej niż rok temu. - Ponosimy koszty restrukturyzacji PKS-ów, które kupiliśmy w ramach prywatyzacji - tłumaczy J. Savoye.
Do Lwowa po wizerunek