Wczoraj na wartości zyskały wszystkie główne indeksy. WIG20 wzrósł o 0,91 proc., WIG o 0,89 proc., MidWIG o 1,15 proc., natomiast TechWIG zaledwie o 0,07 proc.

W czwartek wzrosły akcje 160 spółek, 90 spadły, a 23 pozostały bez zmian. Najwięcej zarobili akcjonariusze Inwest Consulting (+16,48 proc.), najwięcej stracili natomiast akcjonariusze 9 NFI (-13,49 proc.). Najaktywniej handlowano akcjami KGHM (97,10 zł; +0,62), PKN Orlen (49,20 zł; +2,76 proc.) i PKO BP (41,50 zł, +1,34 proc.).

W dniu dzisiejszym powtórzenie czwartkowych wzrostów wydaje się conajmniej wątpliwe. Poranne zachowanie kontraktów wskazuje bowiem, że wśród inwestorów narasta strach przed silniejszą korektą na Wall Street. Korektą, po czterech miesiącach nieprzerwanych mocniejszymi spadkami wzrostów. Jest to o tyle istotne, że wciąż klucz do dalszych zmian na GPW leży na Wall Street. Od zachowania amerykańskich giełd będzie głównie zależało, czy w kolejnych tygodniach warszawska giełda będzie rosła, czy też spadała. Polski rynek może stać się samodzielny dopiero w samej końcówce roku, kiedy to nadziej na efekt stycznia, ponownie mogą zwiększyć popyt na polskie akcje ze strony inwestorów indywidualnych.(XTB/ISB)