Reklama

Prezes Ery wróży spadek zyskowności rynku

Utrzymanie udziału w rynku i wielomilionowe inwestycje, w tym we własną sieć sprzedaży, zapowiedział Klaus Hartmann, prezes Polskiej Telefonii Cyfrowej

Publikacja: 20.11.2006 08:41

Pół miliarda euro (około 1,95 mld zł) zysku operacyjnego powiększonego o amortyzację (EBITDA) to dla operatora komórkowego z 12 mln klientów niespecjalnie wielkie wyzwanie, ale tylko pozornie. Rynek w Polsce jest bowiem bardzo konkurencyjny - ocenił Klaus Hartmann, prezes PTC.

Stabilny biznes

Szef PTC określił polską firmę jako stabilny, dobrze zarządzany, mimo ostatnich problemów właścicielskich, biznes. Pół miliarda euro EBITDA spodziewa się po PTC w 2007 roku jej większościowy właściciel - Deutsche Telekom. DT podał też, że przychody operatora sieci Era w przyszłym roku mają sięgnąć 1,7 mld euro (około 6,6 mld zł). To założenie, według K. Hartmanna, jest w pełni uzasadnione, choć oznacza, że sprzedaż Ery będzie mniej więcej taka jak w 2005 roku. - Ceny usług spadły w 2005 roku w porównaniu z 2004 r., a Unia Europejska wymusza kolejne obniżki. Dodatkowo pojawiają się nowi wirtualni operatorzy - wyjaśniał. Pytany, dlaczego Era podpisała umowę z Cyfrowym Polsatem, stwierdził, że regulator oczekiwał otwarcia sieci.

Według prezesa PTC, rynek komórkowy w Polsce już w tym roku znacznie zwolnił i jest nasycony. Nie powiedział jednak, jaką sprzedaż zanotował po trzech kwartałach operator sieci Era. Prawdopodobnie przychody spółki wzrosły nie więcej niż o kilka procent, bo proszony o komentarz do dwucyfrowych wzrostów sprzedaży konkurencji, K. Hartmann uznał je za godne naśladowania, ale trudne do osiągnięcia.

15 proc. na inwestycje

Reklama
Reklama

Prognoza DT oznacza, że rentowność Ery na poziomie EBITDA spadnie do poniżej 30 proc. (w 2005 r. było to 40 proc.). K. Hartmann stwierdził, że spadek zyskowności czeka cały rynek komórkowy, a udostępnianie sieci firmom, które nie wyłożyły na nią ani grosza, spowoduje zahamowanie inwestycji w infrastrukturę. PTC wyda na inwestycje w 2007 roku około 15 proc. przychodów, czyli ponad 0,9 mld zł. Spółka będzie inwestować w rozwój usług szerokopasmowego dostępu do internetu i nowych produktów na bazie technologii UMTS. Zamierza także powiększyć liczbę własnych punktów sprzedaży (teraz ma ich 68). - Nie będziemy kupować sieci sklepów od naszych dystrybutorów - zapewnił K. Hartmann. Pytany o ewentualne inwestycje w sieci stacjonarne, odparł, że PTC raczej tego nie planuje. Operator buduje przepustowość w technologii HSDPA (szybkiej transmisji danych w pakietach). K. Hartmann nie zakłada też dużych zmian w taktyce Ery. - Ponieważ DT jest teraz właścicielem 97 proc. udziałów PTC, nasza strategia będzie polegała w dużej mierze na założeniach DT - powiedział. Pytany o rebranding Ery, zaznaczył, że decyzja o wprowadzeniu brandu T-Mobile w Polsce należy do właściciela PTC. - Chciałbym ją poznać w ciągu kilku tygodni, żeby przygotować budżet marketingowy na przyszły rok - powiedział K. Hartmann.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama