Reklama

Alchemia liczy na akcjonariuszy i wygrane przetargi

Spółka sięga po grube miliony z giełdy. Czy w przyszłym roku stworzy wymarzony koncern rurowy?

Publikacja: 20.11.2006 08:58

Akcjonariusze Alchemii 12 grudnia zadecydują o czterokrotnym podniesieniu kapitału zakładowego (do 292,5 mln zł). Spółka chce wyemitować 168,7 mln akcji serii E z prawem poboru.

- Będę rekomendować na NWZA, żeby cena emisyjna była równa wartości nominalnej (1,3 zł - przyp. red.), ale decyzja należy do akcjonariuszy - mówi Karina Wściubiak, prezes Alchemii. 53,3 proc. akcji firmy należy do Romana Karkosika, 17,9 proc. do jego żony, a 8,3 proc. do jego spółki zależnej.

W kasie nie jest pusto

W I kwartale przyszłego roku Alchemia może więc pozyskać z giełdy przynajmniej 220 mln zł. Przypomnijmy, że w kasie spółki wciąż jest około 100 mln zł (z poprzedniej emisji i działalności operacyjnej). - Zdecydowaliśmy się na emisję, ponieważ przed nami duże przejęcia. Chcemy zachować rozsądne proporcje między zaangażowaniem kapitału własnego i zewnętrznego - tłumaczy K. Wściubiak. Plany są znane - kiedy akcjonariusze usłyszą o konkretach? - Wierzę, że kilka projektów zostanie zamkniętych w ciągu najbliższych miesięcy, jednak nie wszystko zależy od nas - twierdzi K. Wściubiak. W czym rzecz?

Litania przejęć

Reklama
Reklama

Listę potencjalnych nabytków Alchemii otwierają walcownie rur Jedność i Andrzej, których sprzedaż ciągnie się od dłuższego czasu. Decyzja należy do właściciela - Towarzystwa Finansowego Silesia (spółka pod kontrolą Skarbu Państwa). O WRJ ubiega się też rosyjska firma Sinara, natomiast prywatyzacja WRA jest wstrzymana. - Złożyliśmy ofertę MSP i czekamy na jej zatwierdzenie bądź odrzucenie - mówi K. Wściubiak.

Kolejny potencjalny zakup to Huta Bankowa. Alchemia startuje w przetargu, a jej konkurentami są m.in. Złomrex, Celsa i Moravia Steel. Od końca września Alchemia jest też właścicielem 9,99 proc. giełdowego Ferrum. Żeby przejąć nad nim kontrolę, musi się dogadać z największymi akcjonariuszami. - Rozmowy nie powinny trwać długo - albo osiągniemy porozumienie, albo sprzedamy nasz pakiet - kwituje prezes Wściubiak.

Oprócz tego Alchemia uczestniczy jeszcze w dwóch przetargach oraz projekcie, gdzie - jak określa K. Wściubiak - "są pewne zawiłości z syndykiem". Złoży też ofertę na ogłoszony właśnie przetarg na chorwacką stalownię Sisak. - Rozmawiamy również z właścicielem czeskiej walcowni Chomutov, ale to odleglejszy temat - mówi prezes.

Z powyższej listy wynika, że większość inwestycji Alchemii zależy od wygranej w przetargach. - Chcemy pokonać konkurencję ceną, ale owszem, zdajemy sobie sprawę z ryzyka. Gwarantuję, że nawet gdyby nie udało nam się zrealizować żadnego projektu, jest jeszcze dużo innych możliwości. Pieniądze nie będą leżały bezczynnie na lokacie - mówi K. Wściubiak.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama