O 14,6 proc., do 33,80 zł, wzrosły wczoraj akcje Kopeksu na wiadomość o zbliżającym się przejęciu ZZM. Oba podmioty łączy osoba Leszka Jędrzejewskiego, który kontroluje ponad 80 proc. zabrzańskiej firmy, a ta ma ponad 65 proc. walorów spółki z Katowic. - Dotychczasowi akcjonariusze ZZM obejmą wszystkie nowe akcje Kopeksu w zamian za majątek zabrzańskiej spółki - mówi Tadeusz Soroka, prezes giełdowego przedsiębiorstwa.
Ustaleniem parytetu zajmie się Dom Maklerski Millennium, który wyceni na potrzeby transakcji majątek zabrzańskiego producenta kombajnów górniczych. Wartość akcji Kopeksu natomiast będzie oszacowana w oparciu o średnią arytmetyczną z kursów zamknięcia II i III kwartału. Średnio wychodzi ok. 20 zł za papier. - Skala dzisiejszych wzrostów może trochę zastanawiać. Prawdopodobnie inwestorzy dyskontują już perspektywy połączonej grupy - informuje Leszek Jędrzejewski, największy akcjonariusz ZZM. Po planowanej transakcji będzie kontrolować razem z rodziną nie więcej niż 66 proc. akcji ZZM-Kopex. - Gracze giełdowi otrzymają możliwość ciekawej inwestycji w firmę o dużym free float - podkreśla prezes Soroka. W wolnym obrocie będzie ok. 1/3 walorów nowej spółki.
Globalny gracz
- W wyniku połączenia powstanie największa polska grupa z zaplecza górniczego. ZZM-Kopex będzie też wiodącym wykonawcą inwestycji w przemyśle wydobywczym na świecie - podkreśla Marian Kostempski, prezes ZZM. Spółka będzie walczyć o największe kontrakty z takimi światowymi tuzami, jak: amerykańsko-brytyjski Joy czy niemiecki DBT. Niewątpliwym atutem nowo powstałej grupy będzie kompleksowa realizacja projektów budowy kopalń i ich późniejsze wyposażenie. - Jako jedyni w Polsce zaoferujemy pełną ofertę - od zaprojektowania kopalni, poprzez jej "umaszynowienie", aż do likwidacji obiektu - wyjaśnia prezes Kostempski. W połączeniu z doświadczeniem handlowym Kopeksu ma to gwarantować sukces rynkowy. Przedstawiciele grupy podkreślają, że zgodnie z branżowymi analizami, zapotrzebowanie na węgiel ma wzrosnąć do 2030 r. blisko dwukrotnie. - Wpłynie to, oczywiście, na poziom nakładów inwestycyjnych w górnictwie - informuje prezes ZZM.
Sukcesy finansowe