Reklama

Paliwa płynne z czarnego złota nie tak szybko

Najwcześniej w latach 2012-2015 mogłaby zostać uruchomiona w Polsce instalacja produkcji paliw płynnych z węgla kamiennego. Będzie ona opłacalna, gdy cena baryłki ropy naftowej przekroczy 80 dolarów

Publikacja: 22.11.2006 08:29

Pierwsze, wstępne opracowania dotyczące budowy zakładu produkcji paliw płynnych z węgla kamiennego już zostały przygotowane przez specjalistów z Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla oraz Głów-nego Instytutu Górnictwa. W czerwcu br. opracowanie trafiło do resortu gospodarki.

- Ministerstwo Gospodarki jest tym pomysłem zainteresowane. Rzecz w tym, że obecnie nie można dostarczyć ani decydentom ani potencjalnym inwestorom pełnych, przekonywujących danych o efektywności ekonomicznej takiego zakładu - mówi Marek Ściążko, dyrektor Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla z Zabrza. Brak możliwości przygotowania w miarę dokładnych prognoz finansowych instalacji produkcji paliw płynnych z węgla wynika z braku dostępności do pełnych informacji o technologii produkcji oraz wrażliwości na wahania cen pozwoleń na emisję dwutlenku węgla.

- Przy produkcji paliw płynnych z węgla pojawia się koszt emisji dwutlenku wźgla. To może zdecydować, czy jest to opłacalne, czy nie - przyznaje Marek Ściążko.

Według wstępnych szacunków, budowa polskiego zakładu produkującego paliwa płynne z węgla byłaby opłacalna, gdyby baryłka ropy kosztowała ponad 60 dolarów. To są jednak wyliczenia nieuwzględniające kosztów emisji dwutlenku węgla. Taki zakład emitowałby rocznie ok. 5-6 mln ton CO2. Pozwolenie na emisjź tony CO2 w ostatnich tygodniach okresowo dochodziło do 20 euro. Przy takim poziomie cen próg opłacalności rośnie przy ok. 80 dolarów za baryłkę.

Koszt budowy instalacji przerabiającej od 6 do 8 mln ton węgla rocznie oceniany jest na ok. 2,5-3 mln dolarów przy poziomie produkcji ok. 2 mln ton paliw. Marek Ściążko wskazuje, że wszystkie tego typu przedsięwzięcia na świecie nie są realizowane w oparciu o kryteria rynkowe. W Stanach Zjednoczonych Kongres pracuje nad uchwałami nakazującymi rządowe wsparcie dla tego typu inwestycji. Podobnie jest w Chinach oraz Indiach. Te trzy kraje są najbardziej zaangażowane w rozwój technologii produkcji paliw z węgla. Obecnie na świecie jest ponad 20 tego typu instalacji. Są w różnych fazach realizacji.

Reklama
Reklama

Jak ocenia Marek Ściążko, przygotowanie studium opłacalności polskiego zakładu trwałoby około roku i kosztowało do 1 mln zł. Uwzględniałoby ono konkretną lokalizację, dokładny schemat technologiczny, wielkość produkcji, rodzaje zużywanego węgla, analizę kosztów inwestycyjnych. Jego zdaniem, polskie instytucje naukowe byłyby w stanie uczestniczyć w przygotowaniu takiego dokumentu. Słabą stroną naszych naukowców jest brak wiarygodnych danych o szczegółach technologicznych takich zakładów, które są pilnie strzeżone przez światowe koncerny. Na świecie jest zaledwie kilku dużych, liczących się oferentów technologii niezbędnych do zastosowania w takim zakładzie. Są to koncerny Shell, Texaco, Lurgi i Sasol.

Budowa takiej instalacji w polskich warunkach mogłaby trwać 4-5 lat, pod warunkiem że załatwione byłyby już zezwolenia lokalizacyjne. Sumując czas potrzebny na budowę instalacji i przygotowania związane z opracowaniem studium opłacalności, można prognozować, że uruchomienie zakładu przerabiającego węgiel na paliwa płynne byłoby możliwe najwcześniej w latach 2012-2015.

W opracowaniu przekazanym Ministerstwu Gospodarki jako mocne strony budowy polskiej instalacji produkującej paliwa ciekłe z węgla wskazano znaczące złoża węgla, brak własnych istotnych zasobów ropy naftowej, element dywersyfikacji źródeł energii, szansę finansowania ze źródeł unijnych.

Słabe strony takiego rozwiązania to m.in. brak krajowego kapitału na taką inwestycję, przewidywany wzrost kosztów wydobycia węgla, opory społeczne przed wprowadzeniem nowego rodzaju paliwa na rynek (podobnie jak z biopaliwami). Jako zagrożenia pokazano konkurencyjność innych paliw płynnych, np. biopaliw, rozwój alternatywnych źródeł zasilania silników pojazdów (wodór, ogniwa paliwowe) czy eksploatację nowych pokładów ropy i spadek jej cen. RAD

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama