Reklama

Import z Rosji coraz większy

Polska często postrzegana jest jako eksporter węgla. Od kilku lat rośnie jednak rola Polski jako importera tego surowca. W 2005 roku import węgla stanowił równowartość wydobycia średniej polskiej kopalni. A będzie jeszcze większy, zwłaszcza z Rosji

Publikacja: 22.11.2006 08:31

Z danych Ministerstwa Gospodarki wynika, że w 2005 roku import węgla kamiennego do Polski wyniósł ok. 3,5 mln ton., z czego z Rosji ok. 2,5 mln ton, z Czech ok. 0,5 mln ton, z Ukrainy ok. 0,3 mln ton. Niewielkie ilości importowane były również z Kazachstanu, Kolumbii, Chin i RPA. Według wstępnych informacji z pierwszego półrocza tego roku wielkość importu węgla na rynek polski będzie znacząco większy niż w roku poprzednim. Resort gospodarki przypomina, że Polska z uwagi na regulacje Unii Europejskiej nie może samodzielnie stosować narzędzi związanych z ochroną rynku polskiego. Jedynym realnym sposobem ochrony naszych producentów węgla przed nadmiernym importem jest konkurencja cenowa.

W zaproponowanej przez Ministerstwo Gospodarki "Strategii działalności górnictwa węgla kamiennego w Polsce w latach 2007-2015" prognozowana wielkość zużycia węgla na rynku krajowym w 2015 r., przy uwzględnieniu rozwoju technologii produkcji paliw gazowych i płynnych z węgla, kształtować się może na poziomie ok. 83 mln ton. Wielce prawdopodobne, że do tego czasu import węgla do Polski może ulec podwojeniu lub potrojeniu. Oznaczałoby to, że około 10 proc. lub więcej zużywanego w Polsce węgla byłoby importowane.

Także Węglokoks, specjalistyczna firma zajmująca się eksportem polskiego węgla, prognozuje wzrost importu (przede wszystkim z Rosji). Opierając się na danych z pierwszych 5 miesięcy br., Węglokoks spodziewa się, że tegoroczny import węgla z Rosji może wynieść ok. 3,5 mln ton. Podobną dynamikę wzrostu ma również import z Kazachstanu, choć są to znacznie mniejsze ilości. W całym 2005 roku z Kazachstanu sprowadzono do Polski 82 tys. ton węgla, a w tym do końca maja import z tego kraju wyniósł 104 tys. ton.

Węglokoks twierdzi, że w strategii handlowej dostawców rosyjskich Polska jest uważana za perspektywiczny rynek sprzedaży węgla energetycznego. Swoją szansę rosyjscy górnicy upatrują w wysokich - i rosnących - kosztach wydobycia węgla w Polsce, otwarciu naszego rynku kolejowych przewozów towarowych i mającej rosnąć liczbie sprywatyzowanych elektrowni i elektrociepłowni.

W ostatnich latach rosła rola Rosji jako eksportera węgla. Pomiędzy 1998 a 2005 rokiem eksport węgla z Rosji wzrósł ponad 3 razy - z 23,7 do 79,2 mln ton. W ubiegłym roku udział Rosji w międzynarodowym handlu węglem wyniósł ponad 11 proc. Rośnie przede wszystkim eksport węgla energetycznego i koksowego (obecnie na poziomie ok. 11-13 mln ton rocznie).

Reklama
Reklama

Około - połowy rosyjskiego eksportu węgla trafia na rynki państw Unii Europejskiej - w 2005 roku wyniósł on 37 mln ton. Największym importerem była Wielka Brytania (18 mln ton), Niemcy (6,6 mln) oraz Hiszpania (4,2 mln ton.). Jak podkreślają, przedstawiciele Węglokoksu, surowiec rosyjski stanowi bardzo poważną konkurencję na tradycyjnych rynkach eksportu węgla polskiego, przede wszystkim Skandynawii.

Teoretycznie, eksport rosyjskiego węgla do państw UE jest prawie niemożliwy ze względu na duże oddalenie zagłębi węglowych od portów morskich: z Zagłębia Kuźnieckiego do portów na Morzu Bałtyckim jest ok. 4,5 tys. kilometrów, a do portów Morza Czarnego 3 tys. km. Przy takich odległościach koszty kolejowego transportu krajowego powinny być na tyle wysokie, że eksport stałby się nieopłacalny. Najwięksi producenci rosyjskiego węgla mają jednak specjalne umowy z rosyjskimi kolejami, gwarantujące ogromne upusty. Dzięki nim transport węgla z Zagłębia Kuźnieckiego do St. Petersburga, czyli na trasie ok. 4,5 tys. km, kosztował jeszcze niedawno tylko ok. 18-19 dolarów za tonę. To o kilka dolarów więcej niż przewóz polskiego węgla ze Śląska do portów na Bałtyku... W br. stawki przewozowe rosyjskiego węgla miały nieznacznie przekroczyć 20 dolarów za tonę.Rosjanie prowadzą duże inwestycje, mające zwiększyć wydobycie i eksport. Na pewno coraz większe ilości rosyjskiego węgla trafiać będą również na polski rynek. Analitycy z Węglokoksu przyznają, że Rosjanom udało się poprawić jakość surowca (m.in. zmniejszono zanieczyszczenia). Polepszyli też terminowość dostaw. Zakupy na Wschodzie wiążą się więc z coraz mniejszym ryzykiem. Polskie górnictwo z pewnością będzie to coraz bardziej odczuwało.

DAR

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama