Złomrex liczy na zakup Voestalpine Stahlhandel - spółki handlującej stalą, która należy do austriackiego koncernu hutniczego Voestalpine (notowanego na giełdach m.in. w Wiedniu i Frankfurcie). Złomrex - lider na polskim rynku stali i metali - ma spore szanse na sfinalizowanie transakcji. Otrzymał wyłączność na negocjacje - przebił oferty sporej liczby międzynarodowych konkurentów. - Chcemy kupić 75 proc. akcji Voestalpine Stahlhandel - potwierdza Przemysław Sztuczkowski, prezes Złomreksu. Austriacy chcą sfinalizować transakcję do końca roku. - Dopóki trwają negocjacje, nie możemy ujawniać jej wartości - mówi Gerhard Kuerner, rzecznik prasowy Voestalpine. Potencjalna inwestycja Złomreksu spowodowała wzrost kursu giełdowego Centrostalu Gdańsk o 75,4 proc., do 17 zł. Złomrex kontroluje 50,4 proc. gdańskiej spółki i na jej bazie chce zbudować dużą grupę dystrybucji stali. Giełdowi gracze mają zapewne nadzieję, że sieć Voestalpine Stahlhandel wejdzie w skład tej grupy. - Bez komentarza - ucina prezes Sztuczkowski.

Voestalpine Stahlhandel jest jedną z największych światowych firm handlujących wyrobami hutniczymi. W Austrii ma pięć oddziałów i trzy spółki zależne. Jest również obecna w Polsce, Chorwacji, Rumunii, Słowenii, Czechach oraz na Słowacji i Węgrzech. Przedsiębiorstwo uzyskuje 250-300 mln euro obrotów rocznie. Przychody grupy Złomreksu mają w tym roku wynieść blisko 2 mld zł, czyli ponad 500 mln euro.

Dlaczego austriacki koncern pozbywa się sieci handlowej? - Działalność Voestalpine Stahlhandel jest rentowna, jednak od hurtowego obrotu wyrobami hutniczymi bardziej interesuje nas bezpośrednia sprzedaż stali dużym odbiorcom - wyjaśnia Gerhard Kuerner.