Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) prognozuje, że tempo wzrostu globalnego PKB (30 państw OECD) w 2007 r. spadnie do 2,5 proc., z 3,2 proc. w tym roku.
Głównym winowajcą są Stany Zjednoczone, największa gospodarka świata. PKB zwiększy się tam tylko o 2,4 proc.
Polska się obroni
Naszemu krajowi to nie zaszkodzi. Polska powinna utrzymać ponad 5-proc. dynamikę. Podobnie jak inne nowe kraje Unii Europejskiej z regionu, korzystamy ze wzrostu wymiany handlowej i napływu inwestycji.
Prognoza OECD (5,1 proc.) jest lepsza od założeń zawartych w polskim budżecie na przyszły rok (4,8 proc.). - Wysokie tempo wzrostu w 2007 i 2008 r. będą wspierać inwestycje i eksport - uważają ekonomiści OECD. Spodziewają się dalszej poprawy na rynku pracy, co pozytywnie wpłynie na popyt krajowy.