Polskie towarzystwa funduszy inwestycyjnych (TFI) jak dotąd proponowały fundusze nieruchomości jedynie w formule zamkniętej. To oznacza, że fundusz oferuje certyfikaty, które dostępne są jedynie przez kilka tygodni.
Inaczej niż jednostki uczestnictwa - nie są one stale sprzedawane i umarzane na żądanie inwestora.
Po zebraniu minimalnej potrzebnej kwoty, fundusz zaczyna działać - za zgromadzone pieniądze stopniowo kupuje nieruchomości. Proces inwestycyjny może potrwać nawet 2-3 lata i wiźcej. Dopiero potem fundusz zaczyna przynosić realne zyski. Po okresie subskrypcji, certyfikaty mogą być kupowane i sprzedawane przez inwestorów na giełdzie. Jest to jednak często tylko teoretyczna możliwość, bo giełdowa wycena certyfikatów jest z reguły sporo niższa od ich realnej wartości i chętnych do handlu nie ma.
A wszystko dlatego, że nieruchomości to nie akcje - trudno je sprzedać w jeden dzień - może to trwać miesiącami. Fundusze muszą więc "zbierać" pieniądze inwestorów na kilka lat, by cała inwestycja miała sens. Są jednak jeszcze inne możliwości. Fundusze mogą inwestować w akcje firm działających na rynku nieruchomości - mogą to być np. spółki deweloperskie, firmy zarządzające centrami handlowymi, hotelami itp. Na świecie działają też specjalne spółki zwane REIT - real estate investment trust. Są to tzw. spółki celowe, które po prostu kupują nieruchomości. Posiadacze ich akcji mogą liczyć na bieżące dochody w postaci dywidendy, której źródłem są przychody z wynajmu nieruchomości. Średnia stopa dywidendy w REIT w Stanach Zjednoczonych wynosi nieco ponad 5 proc. Sama wartość papierów emitowanych przez REIT zmienia się także - zależnie od wartości nieruchomości w portfelu.
Jak można się domyślić, tego typu przedsiębiorstwa są dobrym sposobem wejścia na rynek nieruchomości dla funduszy inwestycyjnych. Fundusz sam nie musi kupować biurowców czy apartamentów - robi to przez profesjonalnych pośredników. Tak właśnie działa większość nieruchomościowych funduszy inwestycyjnych na świecie. Są to fundusze otwarte, w które można inwestować w dowolnym momencie i w każdej chwili wycofać pieniądze bez większych utrudnień i problemów z wyceną. Na polskim rynku oferta takich funduszy jest bardzo wąska. Warto się jednak jej przyjrzeć.