Reklama

Walory w cenie rynkowej

Publikacja: 30.11.2006 06:30

Zwołane na 29 grudnia nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy Koelnera zadecyduje o nowej emisji akcji. Producent i dystrybutor mocowań i narzędzi budowlanych chce sprzedać od 500 tys. do 3,05 mln papierów bez prawa poboru (kapitał zakładowy spółki dzieli się teraz na 30,52 mln walorów). Trafią do inwestorów kwalifikowanych. - Rozmowy trwają. Nowe akcje chcemy zaoferować naszym dotychczasowym akcjonariuszom, z wyłączeniem rodziny Koelner - powiedział Przemysław Koelner, przewodniczący rady nadzorczej spółki.

Cena papierów nowej emisji nie została jeszcze ustalona. P. Koelner zdradził jednak, że będzie zbliżona do obecnej ceny rynkowej. Wczoraj na giełdzie za akcję wrocławskiej firmy płacono po 59 zł. Biorąc pod uwagę obecną wycenę, giełdowa spółka może pozyskać z emisji nawet ponad 150 mln zł.

Zarząd Koelnera na razie nie zdradza, na ile pieniędzy liczy z planowanej oferty. Więcej szczegółów na ten temat poznamy zapewne w połowie grudnia, gdy zbierze się rada nadzorcza spółki. Wiadomo natomiast, że w ciągu najbliższych trzech lat wrocławska firma zamierza zainwestować ok. 130 mln zł. Pieniądze wykorzysta m.in. na budowę nowego magazynu wysokiego składowania i przejęcia.

Aby zyskać na czasie i szybko ruszyć z przygotowaniami kolejnej emisji papierów, tym razem dla akcjonariuszy Śrubeksu, którego Koelner zamierza przejąć, wrocławska spółka zamierza przeprowadzić najbliższą ofertę bez przygotowania prospektu emisyjnego. Taką możliwość daje art. 7 "ustawy o ofercie". Zgodnie z treścią ustępu 4. pkt 1, sporządzenie prospektu nie jest wymagane w przypadku ubiegania się o dopuszczenie do obrotu akcji stanowiących poniżej 10 proc. kapitału (w ciągu kolejnych 12 miesięcy). Jednak, zgodnie ze stanowiskiem zarządu GPW, do obrotu na tej podstawie nie zostaną wprowadzone prawa do akcji.

Wobec tego inwestorzy, którzy nabędą nowe papiery Koelnera, będą mogli pohandlować nimi na giełdzie dopiero po zarejestrowaniu przez sąd podwyższenia kapitału zakładowego spółki. Analogiczną procedurę przy okazji ostatniej emisji akcji przechodził Barlinek. W przypadku tej spółki akcje trafiły do obrotu na GPW dopiero po 3 miesiącach. - Raczej nie obawiamy się opóźnienia ze strony wrocławskiego sądu - powiedział P. Koelner. - Nie sądzę też, aby nasi akcjonariusze szybko chcieli się pozbywać tych akcji - dodał.

Reklama
Reklama

Komentarz

Katarzyna Sadowska

"Parkiet"

Nic dwa razy się nie zdarza

"Emisja bezprospektowa" to spora oszczędność - głównie czasu, ale też pieniędzy - dlatego spółki coraz chętniej korzystają z tej możliwości. Szlaki

przetarło GTC i tylko

Reklama
Reklama

tej firmie udało się

bez prospektu wprowadzić do obrotu na GPW również prawa do akcji. Jednak, jak pisała

znana poetka, nic dwa razy się nie zdarza. Przepisy "ustawy o ofercie" nie są

wyczerpujące i zarząd GPW zadecydował kilka miesięcy temu,

że na ich podstawie

nie będą notowane

Reklama
Reklama

PDA, dla których nie przygotowano prospektu emisyjnego. Pytany o to dziś zarząd giełdy podtrzymuje swoją ostatnią decyzję.

Dobrze, że kolejny raz nie zmienił zdania, bo inwestorzy Barlinka, którzy czekali na możliwość handlu akcjami na GPW trzy miesiące, mogliby poczuć się oszukani.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama