Debiut UniCredit na Giełdzie Papierów Wartościowych (GPW) był jednym z warunków ugody z polskim rządem, dzięki której Włosi otrzymali pozwolenie na fuzję Pekao z BPH - numeru dwa i trzy polskiej branży.
Polska fuzja jest wynikiem największej transgranicznej fuzji w europejskim sektorze bankowym - włoskiego UniCredit z niemieckim HVB. Nowe Pekao SA, kontrolowane przez UniCredit, wyprzedzi dotychczasowego lidera rynku w Polsce - Bank PKO BP SA. "Proces wprowadzania UniCredit na giełdę wciąż trwa i powinien być zakończony do końca 2007 roku. Na giełdzie wylądują już istniejące akcje, a nie nowa emisja. Za wcześnie jednak, by podać ich dokładną liczbę" - powiedział Reuterowi Andrea Moneta, wicedyrektor generalny UniCredit.
Polski rząd dał zielone światło połączeniu pod warunkiem, że BPH zostanie podzielony, a część oddziałów wraz z marką zostanie wydzielona. Transakcja sprzedaży 200 oddziałów miała pierwotnie zakończyć się do kwietnia 2007 roku. "Wybór nabywcy mini-BPH powinien być zakończony do końca kwietnia, ale sfinalizowanie
transakcji ze względów proceduralnych może nastąpić dopiero w trzecim kwartale. Zbieramy pierwsze informacje od potencjalnych nabywców" - powiedział w rozmowie z Reuterem Luigi Lovaglio, wiceprezes Pekao SA.
Włosi oszacowali wartość przyszłego Pekao na 14,7 miliarda euro. Obecnie łączna kapitalizacja Pekao SA i BPH wynosi 15,6 miliarda euro, a samego Pekao SA 9,2 miliarda. Według wyliczeń Reutera, mini-BPH wart byłby w tym kontekście około 1 miliarda euro, co plasuje go na 10. miejscu na warszawskiej giełdzie wśród banków - za Kredyt Bankiem. Ankietowani przez Agencję Reutera analitycy wyceniają jednak mini-BPH w zakresie od 2,5 miliarda do 6,3 miliarda złotych, czyli między 652 miliony a 1,6 miliarda euro.