"Z wywiadów, jakie przeprowadziliśmy w ubiegłym tygodniu z osobami, które są blisko rozmów w sprawie szefa banku centralnego, wynika, że największe szanse na to stanowisko ma Zyta Gilowska" - czytamy w poniedziałkowym "Parkiecie".
Kolejni, choć mniej prawdopodobni kandydaci, to Wojciech Kuryłek, prezes Banku Gospodarstwa Krajowego, oraz Cezary Mech, były wiceminister finansów.
Gilowska deklarowała wcześniej, że chce pozostać w resorcie finansów, jednakże w poniedziałkowym wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" nie skomentowała spekulacji o możliwości przejścia do NBP.
Prezes NBP będzie powołany na sześcioletnią kadencję przez Sejm na wniosek prezydenta. (ISB)
tom