Reklama

Klienci uderzają w NYSE i Nasdaq

Czołowi pośrednicy na rynku akcji coraz mniej transakcji realizują na obu giełdach nowojorskich. NYSE i Nasdaq tracą rynek na rzecz bankowych systemów handlu elektronicznego

Publikacja: 05.12.2006 07:32

Z jednej strony ustawa Sarbanesa-Oxleya kosztownymi regulacjami zniechęca spółki z rodzimego rynku i wiele z nich już przeniosło się na konkurencyjne rynki zagraniczne, a z drugiej wielcy pośrednicy w transakcjach coraz więcej zleceń realizują poza NYSE i Nasdaq.

Maklerska konkurencja

Tacy giganci rynku finansowego jak UBS, Goldman Sachs czy Credit Suisse na swoich platformach finalizują obcnie już 12 proc. transakcji akcjami amerykańskich spółek. W okresie najbliższych czterech lat ten udział wzrośnie do 18 proc., gdyż, jak twierdzi firma konsultingowa Aite Group z Bostonu, coraz więcej firm maklerskich we własnym zakresie będzie kojarzyło sprzedających z kupującymi akcje. Ważnym dla wielu inwestorów atutem tych instytucji jest możliwość anonimowego przeprowadzania transakcji dużymi pakietami bez pośrednictwa giełd. Tradycyjne giełdy tracą z tego powodu sporo pieniędzy na prowizjach.

Inwestorzy instytucjonalni rocznie płacą z tego tytułu 11

miliardów dolarów. - Mniejsza przejrzystość może spowodować wzrost płynności brokerów - zauważa Larry Leibowitz ze szwajcarskiego banku UBS, odpowiedzialny za transakcje akcjami firm amerykańskich.

Reklama
Reklama

Algorytm ma głos

Firmy inwestujące pieniądze klientów dysponują narzędziami umożliwiającymi wybór odpowiedniego kierunku wędrówki zlecenia w poszukiwaniu odpowiedniego partnera. W Evergreen Investment Management, zarządzającej 258 miliardami dolarów, 15 proc. zleceń kierowanych jest automatycznie, według określonych algorytmów, przez system komputerowy. Wiele nigdy nie trafia na NYSE czy Nasdaq.

Aite Group szacuje, że w 2010 r. udział takich transakcji w obrocie na rynku amerykańskim wyniesie ponad 50 proc. wobec około jednej trzeciej obecnie.

Transakcje w ułamku sekundy

Prawie każda firma maklerska z Wall Street ma system elektroniczny umożliwiający przyjmowanie zleceń od klientów i najpierw próbuje je kojarzyć we własnym zakresie, a dopiero wówczas kiedy nie znajduje odpowiedniej oferty, szuka drugiej strony transakcji na zewnątrz.

- Możliwość realizacji transakcji w ułamku sekundy w ramach własnego systemu bez

Reklama
Reklama

pośrednictwa giełdy zwiększa zyskowność - twierdzi David Mortimer z firmy konsultingowej Vodia Group, a wcześniej szef handlu algorytmicznego w Piper Jaffray. Zmienia się

nie tylko rynek w USA, ale także Europa. W połowie listopada Citigroup, Goldman Sachs, Deutsche Bank, Merrill Lynch, UBS, Morgan Stanley i Credit Suisse poinformowały, że stworzą na naszym kontynencie elektroniczną platformę handlu akcjami. Będzie to silny konkurent m.in. dla giełdy w Londynie.

Mimo rosnącej konkurencji tradycyjne giełdy mają się dobrze. Od marca, kiedy NYSE Group stała się spółką giełdową, jej akcje podrożały o 50 proc. W okresie dwunastu miesięcy wolumen obrotu zwiększył się o 13 proc., do 2,3 miliarda akcji dziennie.

Możliwości nowojorskiej giełdy wzrosną, kiedy kupi Euronext. Powstanie wówczas pierwszy rynek transatlantycki.

Bloomberg, businessweek. com

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama