W poniedziałek indeksy niosło kolejne uderzenie fali fuzji i przejęć. Sprzyjają temu najniższe od dziesięciu lat wskaźniki cena/zysk. W Nowym Jorku nastroje wczoraj poprawiło zapowiedziane przejęcie firmy Mellon Financial Corp., za którą Bank of New York zapłaci 16,5 mld USD. Obie spółki odnotowały najwyższe wzrosty kursów spośród uczestników indeksu Standard&Poor?s 500. Ruch był także w branży technologicznej, a wywołał go LSI Logic kupujący za 4 mld USD Agere Systems, producenta mikroprocesorów dla telefonii komórkowej. W Europie przeważały rynki rosnące. Główne indeksy zwyżkowały na szesnastu giełdach spośród osiemnastu. Wartość ogłoszonych w tym roku fuzji i przejęć na Starym Kontynencie sięga już 1,6 bln USD. Wczoraj dołożyła się do tego brytyjska spółka spożywcza Premier Foods, która za 2,4 mld USD (1,23 mld funtów) postanowiła kupić krajowego konkurenta RHM. Gracze giełdowi podnieśli cenę akcji kupowanej firmy o 30 proc. Scenariusz z włoskim przewoźnikiem Alitalia w roli głównej jest mniej ostry, dlatego akcje tej firmy zyskały tylko 2,8 proc. Rząd ma 49,9 proc. udziałów i chce zejść poniżej 30 proc. Analitycy spodziewają się, że z ofertą przejęcia nierentownej spółki wystąpi Air France-KLM, który prowadzi już wstępne rozmowy. Według gazety "La Repubblica", zakupem akcji Alitalii zainteresowana jest grupa inwestorów z miliarderem Carlo De Benedettim. Prasowa informacja ("Sunday Times") spowodowała

1-proc. wzrost akcji firmy muzycznej EMI, na którą podobno ostrzy sobie zęby Permira Advisors.

Posiadacze akcji Vodafone, największego operatora telefonii komórkowej na świecie, wzbogacili się o 1,5 proc. dzięki lepszej rekomendacji od Credit Suisse. Gorszy dzień miała włoska Autostrade,

akcjonariusz polskiego Stalexoportu. Jej akcje traciły, gdyż agencja prasowa ANA poinformowała, że hiszpański Abertis rozważa możliwość wycofania oferty przejęcia włoskiego operatora płatnych autostrad. Hiszpanie zdementowali to doniesienie.