Reklama

Zdaniem graczy, stopy bez zmian

Przedstawiciele banku centralnego uważają, że obecnie największym zagrożeniem jest inflacja

Publikacja: 12.12.2006 07:46

Zdecydowana większość inwestorów obstawia, że oprocentowanie funduszy federalnych, na które orientują się banki komercyjne, nie zmieni się i nadal będzie wynosiło 5,25 proc. Od sierpnia już trzy razy z rzędu Fed nie ruszał kosztów kredytu.

Mimo że Ben Bernanke, szef Rezerwy Federalnej (Fed), i jego koledzy z komitetu otwartego rynku (FOMC) wiele uwagi, a także słów, poświęcają inflacji, grupa inwestorów spodziewa się nawet cięcia stóp. Z notowań kontraktów terminowych wynika, że według oczekiwań graczy na koniec przyszłego roku główna stopa procentowa w USA będzie na poziomie 4,5 proc.

Ekonomiści są zdziwieni, że ktokolwiek może stawiać na cięcie już podczas dzisiejszego posiedzenia FOMC. Przecież w ubiegłym tygodniu Bernanke przypomniał, że największym zagrożeniem dla gospodarki Stanów jest inflacja. Jednak według oceny rynku szansa na cięcie wynosi 9 proc.

Ma przemawiać za tym spadek tempa rozwoju gospodarki. Ekonomiści prognozują, że w obecnym kwartale produkt krajowy brutto USA powiększy się o 2 proc. w porównaniu z tym samym okresem 2005 r., zaś dynamika PKB od stycznia do marca 2007 r. wyniesie 2,4 proc. W listopadzie ich oczekiwania były bardziej optymistyczne.

Branża przetwórcza w minionym miesiącu po raz pierwszy od trzech lat zanotowała spadek aktywności. Głównym powodem były ograniczenia produkcji w firmach samochodowych, gdzie mocno wzrosły zapasy.

Reklama
Reklama

Według opinii niektórych specjalistów to znak, że spowolnienie z rynku nieruchomości przenosi się na inne dziedziny działalności gospodarczej. Jednak nie ma powodów, żeby już mówić o niebezpieczeństwie recesji.

Nigel Gault, dyrektor działu analiz w Global Insight, ma nadzieję, że w przyszłym roku Fed będzie mógł wesprzeć gospodarkę cięciami stóp procentowych. Obecnie, z powodu zbyt wysokiej inflacji, takiego kroku ze strony banku centralnego Gault nie oczekuje.

Słabsze tempo wzrostu PKB może złagodzić presję na wzrost cen. W tym roku inflacja prawdopodobnie wyniesie 2,2 proc., wobec wcześniej prognozowanych 2,5 proc. Przewidywania ekonomistów na 2007 r. nie zmieniły się. Uważają oni, że ceny konsumpcyjne wzrosną o 2,4 proc.

Bloomberg, CNNMoney.com

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama