Reklama

Rosjanie od dawna p?acą, ile chcą, EuRoPol Gazowi za tranzyt surowca wed?ug w?asnego uznania

Od początku tego roku rosyjski eksporter gazu płaci EuRoPol Gazowi, który jest właścicielem polskiego odcinka gazociągu jamalskiego, tylko część należnej stawki tranzytowej. W efekcie na koniec listopada zalegał spółce z zapłatą 19,23 mln dolarów

Publikacja: 13.12.2006 06:09

Z ustaleń "Parkietu" wynika, że Gazprom Export, należąca do Gazpromu firma zajmująca się eksportem błękitnego paliwa z Rosji, od początku roku płaci tylko część stawki należnej za przesył surowca przez polski odcinek rurociągu jamalskiego. Dowiedzieliśmy się, że w ramach tzw. stałej części opłaty za tranzyt uiszcza średnio 5,99 zł za 1000 m sześc. na odcinku 100 km. Tymczasem zgodnie z tegoroczną taryfą, ustanowioną przez Urząd Regulacji Energetyki pod koniec ubiegłego roku, stawka wynosi średnio 6,27 zł. Zaległości w opłatach za tranzyt gazu wyniosły na koniec listopada 19,23 mln dolarów.

Gazprom Export twierdzi, że wnoszona przez niego opłata pozwala na funkcjonowanie EuRoPol Gazu - właściciela polskiego odcinka gazociągu jamalskiego. Tym samym ma być zgodna z założeniami polsko-rosyjskiej umowy o tranzycie rosyjskiego gazu przez Polskę. Stanowiła ona, że celem EuRoPol Gazu nie jest maksymalizacja zysku, ale jedynie utrzymywanie działalności.

Polska strona podkreśla, że EuRoPol Gaz powinien osiągać zysk, m.in. po to, aby spółka mogła spłacać ogromne zadłużenie.

Stawka, którą płaci Gazprom Export, o czym pisaliśmy, jest dokładnie taka, jaką proponowali dwaj rosyjscy członkowie zarządu spółki we wniosku taryfowym złożonym w ubiegłym roku do URE. Polska część zarządu złożyła swój wniosek, który zakładał nieco wyższe opłaty. Ostatecznie URE uznał za ważną propozycję Polaków, którzy mają decydujący głos w zarządzie spółki.

Rosjanie zaskarżyli tę decyzję do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Ten orzekł w poniedziałek, że URE nie miał prawa rozstrzygać, który z wniosków był właściwy, i powinien był wstrzymać ustalanie taryf. Wtedy obowiązywałby cennik z 2005 roku. Oznacza to jednak, że Rosjanie powinni płacić jeszcze więcej, gdyż taryfa gazowa w 2005 roku była znacznie wyższa niż uchwalona na 2006 rok.

Reklama
Reklama

Jak pisaliśmy, również w tym roku Urząd Regulacji Energetyki otrzymał dwa sprzeczne ze sobą wnioski taryfowe. Po decyzji sądu prezes URE prawdopodobnie wstrzyma postępowanie i w efekcie w przyszłym roku będzie obowiązywać taryfa z 2005 roku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama