Bank Austria Creditanstalt ma obecnie 80 proc. udziałów w International Moscow Bank (IMB). Erich Hampel, prezes wiedeńskiego kredytodawcy, poinformował wczoraj, że zamierza zwiększyć zaangażowanie w rosyjskiej spółce do 90 proc. Transakcja, która może zostać sfinalizowana jeszcze przed końcem roku, zapewni notowanej na warszawskiej giełdzie BACA 95 proc. głosów na walnym zgromadzeniu IMB.
Obecnie ok. 15 proc. udziałów w moskiewskim kredytodawcy należy do państwowego banku VTB, który od początku roku jest spółką córką Wniesztorgbanku (największy rosyjski bank działający na międzynarodowych rynkach). W kręgach finansowych mówi się, że BACA będzie przejmować udziały właśnie z tego źródła. Pozostałe 5 proc. IMB kontroluje Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju. Nie jest wykluczone, że w przyszłości również i ten pakiet trafi do Austriaków.
Wartość planowanej transakcji nie jest jeszcze znana. W październiku Bayerische HypoVereinsbank, do którego należy BACA, odkupił od Nordei 26,4 proc. udziałów w IMB. Wtedy zapłacił za nie 395 mln dolarów. Chociaż tym razem chodzi o mniejszy pakiet, to osoby powiązane z transakcją twierdzą, że kwota może być zbliżona.
Austriacy interesują się również innym moskiewskim bankiem - Aton. Na początku września bieżącego roku niemiecki dziennik "Financial Times Deutschland" cytował proszącego o zachowanie anonimowości menedżera BACA, który twierdził, że spółka prowadzi wyłącznie rozmowy w sprawie przejęcia Atonu. Wiedeński dziennik "Der Standard" doniósł wczoraj, że już w najbliższych dwóch tygodniach może dojść do sfinalizowania transakcji, której wartość wyniesie nawet pół miliarda dolarów. Wczoraj Hampel nie chciał skomentować tych informacji, ale podkreślił, że "rosyjski rynek jest bardzo ciekawy, bo rozwija się niesamowicie dynamicznie".
Poza przejęciami BACA, która w ramach grupy UniCredit odpowiada za inwestycje w Rosji, chce w przyszłym roku podwoić liczbę swoich filii w tym kraju do niemal 100. - Już podjęliśmy odpowiednie działania w tym kierunku - mówi Hampel.