"Złoty będzie dzisiaj przede wszystkim pod wpływem eurodolara, na ważne dane z USA. O 14.30 naszego czasu zostanie tam opublikowany wskaźnik inflacji za listopad" - powiedział Jacek Malinowski z TMS Brokers.

"Rezygnacja z kandydowania profesora Sulmickiego w zasadzie nie wpłynęła na rynek" - dodał.

Według Malinowskiego, w krótkiej perspektywie złoty powinien się konsolidować wokół poziomu 3,79 w stosunku do euro oraz wokół poziomu 2,82 zł w sotusnku do dolara.

Ok. godziny 9:45 w piątek za euro płacono na rynku międzybankowym 3,7880 zł, a za dolara 2,8770 zł. Na koniec dnia w czwartek euro kosztowało średnio 3,7833 zł, a dolar 2,8747 zł. (ISB)

esc/tom