"Rynek w piątek cały dzień zachowywał się spokojnie. Na dług nie wpłynęła znacząco nawet inflacja w strefie euro. Teraz inwestorzy czekają na dane o inflacji w USA" - powiedział Andrzej Michałowski z banku PKO BP.
Poinformował też, że w mijającym tygodniu papiery dłużne miały tendencję do wzrostu rentowności.
"Przed przetargiem zamiany rynek zwykle się osłabia. Mimo, że środowa aukcja zakończyła się sukcesem, to obligacje osłabiły się pod własnym ciężarem, ponieważ oferta była duża i dużo obligacji trafiło na rynek" - ocenia Michałowski.
Jego zdaniem, do końca grudnia na rynku długu powinna być widoczna tendencja aprecjacyjna.
"Spodziewałbym się, że rynek będzie miał tendencję do umacniania, przede wszystkim dlatego, że dane są dobre i nie spodziewamy się żadnych negatywnych informacji" - powiedział Michałowski.