Japan Tobacco, trzeci na świecie producent papierosów, za brytyjską spółkę Gallaher zaoferował 7,5 mld funtów (14,7 mld dolarów) i propozycja została przyjęta. Pieniądze na tę transakcję, największe w historii zagraniczne przejęcie z udziałem japońskiej korporacji, zorganizuje Merrill Lynch.
Japan Tobacco zdecydował się na ten zakup, gdyż chce zwiększyć sprzedaż na rynku rosyjskim, gdzie Gallaher ma mocną pozycje.
W lipcu Japończycy zapowiedzieli, że produkcję w tym kraju chcą zwiększyć o ponad 40 proc. Ich wytwórnia w Sankt Petersburgu może produkować 70 miliardów papierosów rocznie.
Analitycy twierdzą, że to nie koniec gry o Gallahera, gdyż do batalii o tego producenta mogą przystąpić firmy zajmujące się wykupem przedsiębiorstw lub Altria Group, światowy lider branży. - Narasta potrzeba ekspansji w skali globalnej, szczególnie zaś w Europie i Rosji - podkreśla David Hayes, analityk w londyńskim biurze Lehman Brothers.
Cena za Gallahera uznawana jest za niską, ale agencja ratingowa Standard&Poor?s rozważa możliwość obniżenia oceny Japan Tobacco w związku z tą transakcją. To samo może uczynić Moody?s Investors Service. Analitycy tej agencji twierdzą, że przejęcie Gallahera zmniejszy finansową elastycznośc Japan Tobacco. Od 6 grudnia, kiedy ?The Financial Times" po raz pierwszy napisał, że japońska firma może złożyć ofertę kupna Gallahera, akcje Japan Tobacco podrożały 15 proc. Już w ubiegłym roku, po niepowodzeniu w Turcji, gdzie JT chciał kupić państwową firmę Tekel, przedstawiciele japońskiego potentata mówili, że w kręgu ich zainteresowania może się znaleźć Gallaher.