Piątkowe sesje na giełdach nowojorskich zaczęły się od zwyżek. Indeks Dow Jones Industrial Average po czwartkowym rekordzie dalej piął się do góry. Po godzinie notowań jego wartość wynosiła już 12 467,1 pkt (+0,4 proc.). Graczy uskrzydliła inflacja. W listopadzie, ku zaskoczeniu ekonomistów, ceny konsumenckie utrzymały się na tym samym poziomie co w poprzednim
miesiącu.
To powinno uspokoić Fed, gdyż okazuje się, że zwalniająca gospodarka może zastąpić bank centralny w walce z nadmiernym wzrostem cen. Teraz otwiera się pole do cięcia kosztów kredytu. Na początku sesji w Nowym Jorku wyróżniała się firma Amgen, światowy lider w branży biotechnologii. Zdaniem kupujących jej akcje, spółka skorzysta na przedłużającej się o kilka miesięcy procedurze dopuszczenia na amerykański rynek leku Roche?a przeciw anemii.
W Europie w piątek przez kolejny dzień rynki stymulowały fuzje i przejęcia. Indeks Dow Jones Stoxx 50 dla największych firm kontynentu kontynuował najdłuższą serię zwyżek od niemal dziesięciu lat.
Zgoda menedżerów brytyjskiej firmy tytoniowej Gallaher na przejęcie przez Japan Tobacco za 14,7 mld USD biła notowania innych spółek z branży. Z tego powodu kurs akcji hiszpańskiego Altadisa wzrósł o 1,1 proc. Jako potencjalny cel przejęcia ten producent został wytypowany przez amerykański bank Citi-group, który podwyższył mu też rekomendację z "trzymaj" do "kupuj". Jedną z gwiazd dnia był włoski Fiat, którego walory podskoczyły o 3,4 proc. Firma z Turynu notuje dwucyfrowy wzrost miesięcznej sprzedaży i powiększa udział w europejskim rynku. Ciekawe, że 0,8 proc. zyskał kurs Renault, mimo iż ten piąty w Europie producent samochodów osobowych w listopadzie obniżył sprzedaż o 18,2 proc.