Na zamknięciu sesji w poniedziałek WIG 20 zyskał 0,58% i osiągnął wartość 3.429,79 pkt. Indeks WIG wzrósł o 0,54% do poziomu 52.242,23 pkt. Obroty na rynku akcji wyniosły 1,56 mld zł. Wzrost był jednak w dużej mierze wynikiem sytuacji w ciągu ostatniej godziny notowań, a indeks największych spółek przez większość sesji przebywał poniżej piątkowego zamknięcia.
Indeks DJIA spadł co prawda tylko o 0,06%, ale S&P500 już o 0,34%, a technologiczny Nasdaq aż o 0,98%. W wyniku spadków cen ropy traciły akcje koncernów naftowych (m.in. Exxon -2,3%) oraz spółki technologiczne (m.in. Gogle -3,4%), bowiem inwestorzy zaczęli wątpić w możliwość dalszych dynamicznych wzrostów ich zysków. Japoński Nikkei 225 spadł o 1,09%, a w regionie najbardziej na wartości aż 12% stracił tajlandzki SET Index po tym jak bank centralny wprowadził obostrzenia związane z wycofywaniem kapitału w przeciągu 1 roku.
We wtorek duże znaczenie dla kształtowania się światowych indeksów, a także nastrojów na warszawskim parkiecie powinny mieć publikowane dane makroekonomiczne. Już o godz. 10.00 inwestorzy poznają grudniowy odczyt niemieckiego wskaźnika IFO (prognoza 106,6 pkt). O godz. 14.00 napłyną na rynek dane o produkcji przemysłowej w Polsce w listopadzie (prognoza +14,6%), a o 14.30 opublikowane zostaną informacje o inflacji PPI w USA (prognoza +0,5% m/m) oraz sytuacji na amerykańskim rynku nieruchomości).(XTB/ISB)