Jak wynika z obliczeń "Parkietu", od sierpnia do końca listopada średnia cena metra kwadratowego mieszkania w Krakowie poszła w górę o 19,4 proc., w Warszawie o 17,2 proc., a w Poznaniu o 9,6 proc. Jesienią ceny mieszkań pobiły rekordy i złamały kolejne granice.
- Na rynku nie było oznak "zimowego snu". Wręcz przeciwnie. Listopad był kolejnym miesiącem, w którym doszło do wzrostu średnich cen w największych polskich aglomeracjach. Po dwóch miesiącach gwałtownych podwyżek nieco spokojniej było w "mieście loftów": średnia cena metra kwadratowego w Łodzi wzrosła "tylko" o 2,1 proc., osiągając wartość 4374 zł - komentuje sytuację na rynku nieruchomości pod koniec jesieni Maciej Dymkowski, dyrektor ds. rozwoju RedNet Property Group, właściciela serwisu www.tabelaofert.pl.
Rekordowe zmiany odnotowano tym razem w Trójmieście, gdzie średnia wartość metra kwadratowego wzrosła o 13,1 proc. i przekroczyła 5800 zł. Po korekcie w październiku ożywił się rynek wrocławski (wzrost ceny metra kwadratowego o 7,1 proc., do 6640 zł). Rosły również ceny w Krakowie (7182 zł za metr kwadratowy) i Warszawie (7290 zł). Poznań był jedynym miastem, w którym sytuacja w listopadzie była spokojna. W stolicy Wielkopolski wzrost był kosmetyczny i wyniósł 0,2 proc. (średnia cena metra kwadratowego osiągnęła 4324 zł).
Mieszkania używane też coraz droższe
Sytuacja na rynku wtórnym w październiku wróciła do stanu sprzed wakacji. O ile w wakacje widać było spowolnienie trendów i zmniejszoną aktywność kupujących, o tyle na przełomie września i października wzrosła liczba osób poszukujących mieszkań oraz liczba transakcji - mówi Maciej Król z agencji Bracia Strzelczyk Nieruchomości. - Zbliżający się koniec roku i święta Bożego Narodzenia raczej nie wpływają na zmniejszenie zainteresowania mieszkaniami. Analogicznie do lat ubiegłych w grudniu można spodziewać się kontynuacji październikowych i listopadowych wzrostów. Wszystko wskazuje na to, że tegoroczny średni wzrost cen mieszkań przekroczy poziom 20 procent. Spodziewamy się, że te tendencje utrzymają się także w nadchodzącym roku - twierdzi Maciej Król.