Bytom prognozuje uzyskanie w przyszłym roku prawie 86 mln zł skonsolidowanych przychodów oraz nieco ponad 4,6 mln zł zysku netto. W planach finansowych nie uwzględniono ewentualnego przejęcia Warmii. Giełdowa spółka złożyła ofertę kupna tego przedsiębiorstwa. Teraz przygotowywane są niezbędne analizy.
W prognozie zarząd Bytomia założył, że sąd powszechny uchyli decyzję Sądu Arbitrażowego przy Krajowej Izbie Gospodarczej w Warszawie. Nakazał spółce zapłatę 7,4 mln zł odszkodowania Inwestycjom II.
Jeśli prognozy zostaną zrealizowane, zarząd producenta garniturów będzie rekomendował wypłacenie akcjonariuszom dywidendy w wysokości od 50 groszy do 1 złotego na akcję. Po uwzględnieniu papierów sprzedanych w niedawnej ofercie (emisja akcji z prawem poboru) kapitał zakładowy składa się z 3 mln walorów.
W przyszłym roku Bytom zakłada znaczne zwiększenie sprzedaży ubrań pod własną marką. Będzie to możliwe dzięki rozwojowi sieci sklepów. Do końca przyszłego roku liczba salonów powinna się zwiększyć do 35 (teraz jest ich 16). Obecnie sprzedaż pod własną marką zapewnia około połowy przychodów, przy trzykrotnie wyższej marży niż z działalności przerobowej (szycie na zlecenie, pod obcą marką).
Giełdowa spółka liczy, że w 2006 r. uzyska około 70 mln zł skonsolidowanych przychodów. Przez pierwszych dziewięć miesięcy tego roku grupa Bytomia miała 47,8 mln zł obrotów oraz 7,9 mln zł zysku netto (wyniki Dolwisu są konsolidowane od II kwartału 2006 r.). Jednak dominujący wpływ na wynik netto miała różnica między kwotą, jaką Bytom zapłacił za udziały w Dolwisie, a ich wartością godziwą (rynkową). Było to 7,15 mln zł. Giełdowa spółka za prawie 75 proc. udziałów firmy z Leśnej zapłaciła 250 tys. zł, podczas gdy jej kapitały własne wynoszą około 11 mln zł.