Reklama

Niebawem kolejna emisja

Publikacja: 22.12.2006 06:44

Czarterowe Linie Lotnicze Fischer Air Polska (FAP) wznawiają latanie. Spółka ma już pierwszy samolot. Wczoraj boeing 757 przyleciał z Turcji, gdzie był na przeglądzie i dzisiaj ma już zabrać pierwszych pasażerów do Egiptu. Według przedstawicieli firmy pozyskana maszyna ma zagwarantowane obłożenie na cały zimowy sezon wyjazdów turystycznych.

Lotnicza firma choć dopiero odebrała pierwszy samolot, już rozpoczęła działania zmierzające do pozyskania dwóch następnych maszyn. Pierwszy samolot z tej dwójki powinien zacząć regularne latanie w marcu, a drugi w maju.

Ponieważ wyleasingowanie samolotu wiąże się ze sporymi kosztami (sama kaucja, jaką trzeba wpłacić leasingodawcy wynosi około 2 mln dolarów), zarząd firmy myśli o dokapitalizowaniu przedsiębiorstwa. W tej chwili kapitał zakładowy Fischer Air wynosi 40 mln zł. - Chcielibyśmy zwiększyć tę wartość mniej więcej o kolejne 10 mln zł. Obecnie rozważamy różne wersje realizacji tego planu. Pomysłów mamy kilka - tłumaczy Krzysztof Moska, szef rady nadzorczej FAP i inwestor giełdowy.

Jedną z najbardziej prawdopodobnych opcji jest przeprowadzenie swoistej oferty publicznej. Spółka planuje zaprosić inwestorów do zapisów na udziały. Negocjacje miałyby się odbyć z wybranymi oferentami, którzy zgłosiliby chęć objęcia nowej emisji. Do podziału będzie 100 tys. udziałów w cenie 100 zł za jeden. - Już mamy sygnały od inwestorów zainteresowanych wejściem do spółki - dodaje Krzysztof Moska. Dokładne plany trzeciego w tym roku dokapitalizowania firmy mają być znane tuż po świętach.

Szefowie FAP już sprzedają loty na sezon letni, dlatego tak istotne jest pozyskanie finansowania na kolejne maszyny. W planach są loty do Egiptu, Brazylii, Wenezueli, na Kubę i Dominikanę. Zarząd Fischera zakłada, że ten rok z uwagi na spore kłopoty i kilkumiesięczną przerwę w działalności spółka zakończy ze stratą około 18 mln zł, przy przychodach na poziomie 142 mln zł.

Reklama
Reklama

- Mieliśmy do spłacenia trochę zaległych należności. Nie bez znaczenia jest także to, że na początku roku dwa samoloty miały dość kosztowne awarie - wyjaśnia Krzysztof Moska. W przyszłym roku sprzedaż powinna wzrosnąć do 250-260 mln zł, a zysk brutto ma wynieść około 25 mln zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama