Trwająca od czterech lat hossa przyciąga na giełdę coraz większą rzeszę inwestorów indywidualnych. W pierwszym półroczu 2006 r. mieli oni bardzo wysoki, 37-procentowy, udział w obrotach na rynku akcji. W ostatnich sześciu miesiącach mógł on trochę zmaleć, ale raczej nie na tyle, by pozbawić inwestorów indywidualnych miana najaktywniejszych na GPW.
Internet coraz
większym wyzwaniem
Choć mali inwestorzy coraz częściej korzystają z możliwości składania zleceń przez internet (przez rok liczba takich rachunków zwiększyła się o ponad połowę, do ponad 180 tys.), to jednak nie oznacza, że domy maklerskie mogą spocząć na laurach. Bardzo poważnym wyzwaniem staje się dla nich zapewnienie bądź utrzymanie wydajności systemów informatycznych na poziomie gwarantującym natychmiastową obsługę klientów. W momentach szczytowej aktywności inwestorów w 2006 r. aplikacje brokerów nie nadążały z bieżącą obsługą zleceń i komunikatów giełdowych. Wielu inwestorów traciło też dostęp do internetowych serwisów transakcyjnych. Poważna awaria dotknęła w ostatnich miesiącach systemy Domu Maklerskiego PKO BP, Centralnego Domu Maklerskiego Pekao i mBanku. Każde potknięcie brokerów jest momentalnie wytykane przez inwestorów na internetowych listach dyskusyjnych. Oprócz wspomnianych firm inwestycyjnych skargi w ostatnich miesiącach sypały się m.in. na domy maklerskie BZ WBK i BOŚ oraz na Biuro Maklerskie BPH. Wytykanie błędów na forach internetowych przychodzi inwestorom jednak znacznie łatwiej niż np. składanie skarg do nadzorcy rynku.
W pierwszych 10 miesiącach 2006 roku inwestorzy złożyli do Komisji Nadzoru Finansowego 229 skarg na instytucje maklerskie. W tym jednak 153 dotyczyły WGI Domu Maklerskiego, któremu w kwietniu Komisja odebrała licencję, a kilka tygodni później sąd ogłosił jego upadłość. Z pozostałych 76 skarg tylko 8 dotyczyło obsługi internetowej - zadziwiająco mało, jak na liczbę wpisów na forach internetowych. Jak się jednak okazuje, skargi do KNF czasami przynoszą efekty. W połowie października przekonał się o tym Centralny Dom Maklerski Pekao. Komisja nałożyła na tego brokera 40 tys. zł kary za nieprawidłową obsługę inwestorów przez internet.