Reklama

Prawie 17 miliardów złotych może trafić w tym roku do beneficjentów

Zarówno samorządy, jak i przedsiębiorcy - główni beneficjenci pomocy unijnej - od połowy roku ponownie dostaną szansę na skorzystanie z funduszy europejskich. Razem z już rozdysponowanymi funduszami mogą pozyskać nawet 17 mld zł

Publikacja: 03.01.2007 08:02

Jeszcze nie wiadomo, czy rządowy pomysł podzielenia ponad 67 mld euro (do tego należy doliczyć kolejne 12 mld euro wkładu krajowego) spotka się z szybką akceptacją Brukseli. Jednak przedstawiciele resortu rozwoju regionalnego nie ukrywają, że te pieniądze będą dostępne dla beneficjentów już w drugiej połowie tego roku. Do tej pory rząd przyjął cztery ogólnokrajowe programy operacyjne i przekazał je do akceptacji Komisji Europejskiej. Te dokumenty stanowią główny szkielet wydatków unijnych z funduszy strukturalnych i spójności w latach 2007-2013, a program infrastrukturalny stanowi największy wór z pieniędzmi unijnymi w całej UE. Do przesłania pozostał jeszcze program Rozwój Pomocy Wschodniej oraz 16 programów wojewódzkich.

W tym roku może być miliard

Oczywiście te pieniądze nie będą dostępne od razu. Zgodnie z unijną zasadą n+2, ich wydawanie będzie mogło trwać aż do 2015 roku. Jednak cześć pieniędzy trafi do Polski już w tym roku. Z przyjętego na początku listopada ub.r. projektu Narodowej Strategii Spójności (głównego dokumentu, określającego zasady i cele wykorzystania funduszy unijnych) wynika, że może to być ponad 1 mld zł.

Rząd robi wszystko, by jak najszybciej rozpocząć wydawanie unijnych pieniędzy i nie powtarzać błędów z 2004 i 2005 roku, kiedy nabór projektów wystartował bardzo późno.

Beneficjenci już teraz mogą ponosić wydatki na realizację największych, kluczowych projektów. Ich lista została załączona do projektu programów przekazanych Brukseli.

Reklama
Reklama

Najwięcej na infrastrukturę

Na co mogą liczyć beneficjenci? Największe pieniądze zostaną przeznaczone na rozwój infrastruktury transportowej. Na samą budowę dróg i autostrad trafi do nas prawie 9,5 mld euro. Razem z pieniędzmi przeznaczonymi na wsparcie dla kolei (około 4,6 mld euro) będzie to więcej, niż Polska dostała z funduszy strukturalnych i spójności w latach 2004-2006 (12,8 mld euro).

Duży, bo liczący ponad 8 mld euro, zastrzyk pieniędzy trafi do sektora przedsiębiorstw. Połowę tych środków firmy będą mogły skonsumować w postaci bezpośrednich dotacji do inwestycji. Rząd zdecydował, że na poziomie centralnym będzie wspierał przede wszystkim projekty o charakterze innowacyjnym, natomiast pieniądze dla "zwyczajnych inwestycji" będą dostępne na poziomie regionalnym (w wojewódzkich programach wydatkowania środków unijnych). Drugą część tych pieniędzy rząd przeznaczy na inwestycje przedsiębiorstw w kapitał ludzki. Zostaną wydane m.in. na dofinansowanie szkoleń i innych form dokształcania się pracowników.

Ciekawie zapowiadają się też pozostałe społeczne działania finansowane z funduszy unijnych. Na samo przeciwdziałanie bezrobociu i aktywizację ludzi pozostających bez pracy ma zostać wydane prawie 3 mld euro. W ramach tych działań prawie 800 mln euro trafi do ludzi, którzy mają własny pomysł na biznes i chcą rozpocząć działalność gospodarczą. Te pieniądze będą także wspierały samozatrudnianie.

Zamknąć i rozliczyć

Jednak 2007 rok to nie tylko nowe pieniądze. To także konieczność wydania do końca środków, które Polska dostała na lata 2004-2006. Będzie to zupełnie nowe doświadczenie dla urzędników oraz beneficjentów, bo po raz pierwszy w krótkiej historii naszego członkostwa mamy do dyspozycji pieniądze z dwóch unijnych worków.

Reklama
Reklama

Do początku grudnia udało się wydać 9,1 mld zł z alokacji na lata 2004-2006. To 27,4 proc. dostępnych środków. Aby nie stracić pozostałych 70 proc., Polska musi je wydać i rozliczyć z Brukselą do końca 2008 roku.

Z rządowych planów wynika, że 2007 rok może być rekordowy pod względem absorpcji środków unijnych. Do beneficjentów ma z kiesy unijnej trafić wiźcej pieniędzy niż w poprzednich dwóch latach. Jak mówi w rozmowie z "Parkietem" Grażyna Gęsicka, minister rozwoju regionalnego, ma to być minimum 13,3 mld zł. Jednak najlepiej, gdyby udało się ich wydać więcej. Według szefowej resortu, optymalną kwotą byłoby 15,7 mld zł. Tylko taki poziom wydatków pozwoli uniknąć kłopotów z rozdysponowaniem funduszy unijnych w 2008 roku.

Co miesiąc 1,3 mld złotych

Aby wydać w 2007 roku 15,7 mld zł, średnio w każdym miesiącu na konta beneficjentów pomocy unijnej powinno trafiać ponad 1,3 mld zł. Nie jest to niemożliwe, jednak na pewno będzie stanowiło spore wyzwania dla administracji. Szczególnie jeśli spojrzy się na poziom miesięcznych płatności, realizowanych w tym roku.

Co prawda, od początku roku ich poziom rośnie, jednak nawet nie zbliża się do stanu, jaki musi być osiągnięty. Dopiero w drugiej połowie roku płatności zdecydowanie przekroczyły 500 mln zł miesięcznie (należy pamiętać, że wydatki w miesiącach kończących kwartały są zawsze około dwukrotnie wyższe od tych w pozostałych miesiącach). W rekordowym do tej pory wrześniu udało się wydać 900 mln złotych.

Z realizacją swoich własnych prognoz rząd ma problem. Na początku 2006 r. przyjął trzy plany wydatkowania środków unijnych. Dwa z nich zakładały, że uda się wydać tyle pieniędzy, by nie trzeba było zwracać Brukseli ani jednego euro. Trzecia prognoza zakładała, że do beneficjentów trafi 12 mld zł (40 proc. całej alokacji na lata 2004- -2006). Na pewno nie uda się jej zrealizować, bo na koniec października wydatki sięgały ponad 25 proc., a na koniec roku osiągnęły około 30 proc.

Reklama
Reklama

Najwięcej pieniędzy

do samorządów

Z danych resortu rozwoju regionalnego wynika, że do tej pory najwięcej pieniędzy, bo prawie połowa, trafiło do samorządów. Kolejną, największą kategorią beneficjentów były urzędy centralne. Razem administracja dostała 83 proc. wszystkich pieniędzy (dla porównania, do trzeciej kategorii beneficjentów - przedsiębiorstw - trafiło tylko 6 proc. środków). Nic więc dziwnego, że Unia Europejska najczęściej finansowała inwestycje drogowe (40 proc. wszystkich wydatków) oraz środowiskowe (30 proc.).

Ogółem wszyscy beneficjanci unijnej pomocy realizują ponad 60 tys. projektów. Głównie są to działania o charakterze miękkim, jak np. szkolenia czy też przeciwdziałanie bezrobociu. Z tego typu pomocy skorzystało 600 tys. osób, z czego 70 proc. stanowili bezrobotni. Łączna wartość wszystkich realizowanych projektów (biorąc pod uwagę podpisane umowy o dofinansowanie) przekroczyła już 25 mld zł, co oznacza, że w wykorzystaniu jest ponad 87 proc. alokacji na lata 2004- -2006.

fundusze na lata 2007-2013

Reklama
Reklama

Ponad 67 mld euro, które Polska dostanie od Unii Europejskiej w ciągu najbliższych ośmiu lat, zostanie wydane w ramach rządowych programów. Najważniejsze z nich to:

"Infrastruktura i środowiska"

(27,8 mld euro)

To największy program wydawania funduszy unijnych z całej UE. Jego głównym zadaniem będzie sfinansowanie rozbudowy sieci dróg, autostrad i linii kolejowych. Na ten cel rząd przeznaczył ponad 19 mld euro.

16 regionalnych

Reklama
Reklama

programów operacyjnych (15,9 mld euro)

Samorządy to największy odbiorca pomocy unijnych. Do tej pory korzystały z niej przez jeden, centralny program. Od tego roku to się zmienia. Prawie 16 mld euro, które ma zostać przeznaczone na rozwój regionalny, zostało podzielone między poszczególne województwa. Każde z nich samodzielnie zdecyduje, jak wykorzysta przyznane pieniądze.

Kapitał Ludzki

(9,7 mld euro)

To bezpośredni następca obecnie wdrażanego programu

Reklama
Reklama

"Rozwój zasobów ludzkich". W przeciwieństwie do pozostałych programów koncentruje się na działaniach społecznych, takich jak zatrudnienie czy edukacja.

Innowacyjna Gospodarka (8,3 mld euro)

Ten program koncentruje się na wsparciu przedsiębiorców. Główny nacisk jest położony na finansowanie rozwoju nowoczesnych technologii w Polsce. Nie należy więc się dziwić, że pieniądze z tegoRozwój Polski Wschodniej

(2,3 mld euro)

Dzięki tym pieniądzom pięć najbiedniejszych polskich regionów (woj. warmińsko-mazurskie, podlaskie, lubelskie, podkarpackie oraz świętokrzyskie) otrzyma szansę nadgonienia dystansu, który dzieli je od reszty kraju. Ten dodatkowy zastrzyk środków unijnych zostanie przeznaczony głównie na inwestycje drogowe.

Pomoc Techniczna (0,5 mld euro)

Te środki mają pomóc w wykorzystaniu całej alokacji. Decyzją rządu część z nich zostanie przeznaczona na lepsze opłacanie urzędników, odpowiedzialnych za wydawanie funduszy unijnych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama