Prawdopodobnie będzie zawierać pewne dyskonto w porównaniu z obecną wyceną rynkową akcji PBG. Wczoraj kurs spółki sięgnął 258 zł, po wzroście o 1,2 proc. Wartość oferty można więc szacować na około 340-360 mln zł.
Jak wynika z naszych informacji, DM BZ WBK w raporcie przygotowanym na potrzeby oferty publicznej wycenił jedną akcję PBG na 260 zł. Podobna wartość pojawiła się w rekomendacji brokera z października ubiegłego roku. Przy czym wówczas 260 zł było poziomem docelowym, a teraz chodzi o tzw. fair value, czyli wartość godziwą na moment wydania raportu.
Inwestorzy będą mogli kupić więcej akcji niż oferowane przez spółkę 1,4 mln walorów. 200 tys. akcji wystawi na sprzedaż również jeden z akcjonariuszy spółki - Tomasz Woroch, wiceprezes. Ich cena ma być zbliżona do ceny emisyjnej nowych akcji, a o sprawną ich sprzedaż ma również zadbać DM BZ WBK. Broker będzie pośredniczyć też w innych planowanych transakcjach kierownictwa giełdowej firmy.
Zarząd PBG już wcześniej zapowiadał, że nie będzie uczestniczyć w ofercie publicznej. Posiadane przez menedżerów spółki prawa poboru trafią zatem na rynek. - Odbędzie się to w zorganizowany sposób - zapewnia R. Czerwiński. - Prawa poboru, przysługujące zarządowi, zostaną zaoferowane inwestorom kwalifikowanym po uprzednim stworzeniu księgi popytu wśród tych instytucji - dodaje wiceprezes DM BZ WBK.
W tym samym czasie Jerzy Wiśniewski, prezes i największy akcjonariusz spółki (ma teraz 4,38 mln akcji uprzywilejowanych, dzięki którym kontroluje 26,4 proc. kapitału i 52,4 proc. głosów na WZA), zamierza odkupić 115 tys. papierów PBG serii A należących do Tomasza Worocha. Są to papiery uprzywilejowane, które zapewnią J. Wiśniewskiemu zachowanie ponad 50-proc. udziału w ogólnej liczbie głosów po podwyższeniu kapitału. - Akcje te odkupię po cenie równej cenie emisyjnej nowych walorów - zapowiada prezes.
Gotowi są wydać