Dystrybutor mrożonek podpisał umowę z firmą Plus Discount. Na jej podstawie Jago będzie dostarczało mrożonki do placówek sieci Plusa. Umowa o wartości 16 mln zł jest przedłużeniem ubiegłorocznej i będzie obowiązywała do końca tego roku. - Wszystko idzie zgodnie z planem. Trwają też negocjacje z innymi odbiorcami i część z tych rozmów może zostać sfinalizowana w I kwartale tego roku - mówi Zbigniew Mendel, prezes Jago.

Inwestorzy pozytywnie zareagowali na informację o kontrakcie. Pomimo spadającego rynku w trakcie czwartkowej sesji papiery Jago rosły nawet o ponad 5 proc. Na zamknięciu wyceniono je na 2,75 zł (wzrost o 2,2 proc.). - Zwyżkujący kurs jest dowodem na to, że inwestorzy docenili fundamenty spółki i że mimo ostatnio złej passy spowodowanej awarią w krzeszowickim magazynie ma ona bardzo dobre perspektywy - twierdzi prezes Mendel.

W przyszłym tygodniu zarząd Jago spotka się z przedstawicielami producenta regałów, których zawalenie się było przyczyną październikowej awarii w magazynie w Krzeszowicach. Firma straciła 4,3 mln zł i spodziewa się odszkodowania od producenta regałów.