Planowane przez firmę obuwniczą Protektor przejęcie podmiotu z branży będzie przesunięte o co najmniej dwa miesiące. Zarząd spółki giełdowej zakładał wcześniej, że wstępna umowa zostanie podpisana do końca stycznia. - Pojawiła się nowa bardzo korzystna oferta i chcemy ją dokładnie przeanalizować - mówi Marek Stryjewski, prezes Protektora. Na razie nie zdradza nazw żadnej z firm, którymi się interesuje. Przyznaje jednak, że najchętniej kupiłby obie.

Problem z tym, że spółce giełdowej na przejęcie dwóch podmiotów zapewne zabraknie pieniędzy. - Będziemy chcieli rozważyć różne formy finansowania. Teraz jest za wcześnie, żeby cokolwiek deklarować - twierdzi prezes Protektora.

Firma z ostatniej emisji akcji z prawem poboru pozyskała ponad 9 mln zł. Zgodnie z prospektem emisyjnym, większość z tych pieniędzy miała być wykorzystana na przejęcia. Protektor planuje również budowę nowego zakładu, bardziej dopasowanego do jego potrzeb produkcyjnych.

Wczoraj kurs Protektora spadł o 2,3 proc., do 3,77 zł.