Fundusze inwestycyjne nadal będą finansować wzrost kursów akcji polskich spółek - oceniają zarządzający Pioneer Pekao Investment Management. Zdaniem Cezarego Iwańskiego, wiceprezesa PPIM, różnica między popytem na akcje a podażą nowych papierów będzie miała w 2007 r. duży wpływ na wyceny giełdowych firm.
O tym, że fundusze windują kursy na GPW, pisaliśmy w "Parkiecie" dwa miesiące temu. Szacowaliśmy wówczas, że na koniec października udział aktywów zebranych przez TFI oraz OFE w puli akcji, będących w wolnym obrocie giełdowym, sięgnął ponad 33 proc.
Z wyliczeń PPIM wynika, że w całym 2006 r. TFI kupiły papiery spółek o wartości około 17,8 miliardów zł, OFE zaś zainwestowały w te walory
5 mld zł. Łącznie to prawie
23 mld zł - czterokrotnie więcej niż wyniosła podaż na rynku akcji. W ubiegłym roku giełdowi debiutanci i spółki już obecne na parkiecie wyemitowały bowiem nowe akcje o wartości 4,6 mld zł. - Część nadwyżki - różnica między podażą a popytem - przepłynęła na rynki zagraniczne i te pieniądze będą finansować rozwój tamtejszych firm - mówi C. Iwański. Główną przyczyną niskiej podaży jest brak ofert prywatyzacyjnych.