Rząd nie wie, jak poradzić sobie z konsekwencjami decyzji o rozpoczęciu konsolidacji Polskiej Grupy Energetycznej. Związki zawodowe z branży energetycznej ogłosiły pogotowie strajkowe i czekają na reakcję ministerstw skarbu i gospodarki.
- Domagamy się wycofania z sądu rejestrowego wniosku dotyczącego wniesienia akcji Zespołu Elektrowni Dolna Odra i ośmiu spółek dystrybucyjnych do PGE-Energia - powiedziała nam Barbara Stefaniak-Gnyp z Sekcji Krajowej Energetyki NSZZ Solidarność. - Chcemy, aby rząd wstrzymał się z konsolidacją tych spółek do czasu realizacji zobowiązań, które na siebie przyjął - dodaje. O jakie zobowiązania chodzi? Związkowcy dostali zapewnienie od ministrów gospodarki i Skarbu Państwa, że przekształcenia w sektorze energetycznym nie rozpoczną się bez uzgodnień z pracownikami.
Dlatego wszyscy energetycy mówią o szoku, jaki przeżyli, kiedy już po Nowym Roku dowiedzieli się, że rząd w tajemnicy podpisał 29 grudnia wszystkie dokumenty potrzebne do tego, aby konsolidacja PGE wystartowała. - Domagamy się ujawnienia szczegółów. Wszystko wskazuje na to, że cała operacja odbyła się w ciągu kilku godzin. Po dziś dzień nie zostaliśmy o niczym poinformowani - mówi Edward Myszka z sekretariatu energetycznej Solidarności. Nieoficjalnie mówi się również o tym, że związkowcy domagają się też odwołania Tomasza Wilczaka, wiceministra gospodarki odpowiedzialnego resorcie za przekształcenia w sektorze elektroenergetycznym. Nie chce on jednak komentować tych doniesień.
Co więcej, zdaniem Tomasza Wilczaka, wycofanie się rządu z decyzji o konsolidacji będzie złym pomysłem. - Gdybyśmy nie zdecydowali się na to połączenie w ostatniej chwili, oznaczałoby to opóźnienie konsolidacji PGE o cały rok - wyjaśnia wiceminister. Uważa on również, że na razie nie można mówić o tym, że konsolidacja już się rozpoczęła. Jego zdaniem, nastąpi to dopiero w momencie zarejestrowania połączenia przez sąd. Do tego czasu resort gospodarki chce rozwiać wątpliwości związkowców.
Proszący o zachowanie anonimowości przedstawiciele ministerstwa skarbu nie zgadzają się z Tomaszem Wilczakiem. - Konsolidacja już się rozpoczęła. W zasadzie nie istnieje możliwość odwrócenia tego procesu - usłyszał "Parkiet". Ta opinia potwierdza istnienie sporu na temat energetyki, jaki jest między MSP i MG.