Rzecznik podał, że w pierwszych minutach tłoczenia przepływ w rurociągu był bardzo mały, jednak rósł z każdą minutą.
"Spodziewamy się, że rurociąg osiągnie pełną wydajność po dwóch godzinach pracy od momentu włączenia" - czytamy dalej.
PERN poinformował, że w miarę wzrostu ciśnienia w rurociągu na granicy Białorusi z Polską będzie, zgodnie z procedurą, uruchamiał swój system rurociągowy.
Ponowny rozruch całego polskiego systemu rurociągowego może potrwać nawet kilka godzin. Po tym czasie spodziewamy się stabilnej pracy rurociągu, głosi komunikat.
W środę Rosja i Białoruś doszły do kompromisu w sprawie tranzytu ropy przez terytorium Białorusi. Rosja wycofała się z cła na eksport ropy, a Białoruś z decyzji o obłożeniu tranzytu rosyjskiej ropy do Polski i innych państw wysokimi opłatami.