"Na pewno sprzyjającym czynnikiem było dobre wczorajsze zamknięcie w USA. Część inwestorów zdecydowała się też na zakupy po dwudniowej przecenie. Ponadto mieliśmy odbicie na rynku miedzi i wznowiono dostawy ropy" - powiedział Jarosław Ołdakowski, makler CDM Pekao.
Dodał, że trudno teraz przewidzieć scenariusz rozwoju wydarzeń na warszawskiej giełdzie. Pozytywną oznaką mogą być towarzyszące wzrostowi wysokie obroty.
"Kluczowe dla dalszego rozwoju sytuacji jest zachowanie indeksów w USA i napływające zza oceanu dane makro. Niepokojącym czynnikiem jest ostatni gwałtowny spadek cen ropy" - powiedział Ołdakowski.
Na zamknięciu sesji w czwartek WIG 20 zyskał 2,91% i wyniósł 3.240,30 pkt, zaś WIG zakończył sesję na poziomie 50.484,05 pkt po wzroście o 2,48%. Obroty na rynku akcji przekroczyły 1,8 mld zł. (ISB)
esc/dag