Mimo że konkurent Agory na rynku prasy bezpłatnej wycofał z Polski swój tytuł - "Metropol", giełdowa firma nie zmienia planów dotyczących tego segmentu. - Stawiamy na "Metro" i będziemy dalej w nie inwestować. Zamknięcie "Metropolu" nie zmieni naszej strategii. Jesteśmy zadowoleni z jego wyników czytelniczych - powiedział Zbigniew Bąk, wiceprezes Agory.
- Nasza strategia jest długoterminowa i zakłada utrzymanie pozycji lidera na rynku prasy bezpłatnej w długim okresie, dlatego nie zmniejszymy inwestycji w "Metro" dlatego, że "Metropol" przestał się ukazywać i moglibyśmy w krótkim okresie uzyskać oszczędności - dodał. Według niego, zam-knięcie tytułu, który był obecny na tym samym rynku, co gazeta Agory, nie oznacza, że sektor prasy bezpłatnej nie ma przyszłości. Powiedział też, że "Metro" chce przejąć reklamodawców "Metropolu".
- "Metro" było i jest liderem pod względem zasięgu czytelniczego w segmencie prasy bezpłatnej. Wpływy reklamowe tytułu w III kwartale 2006 r. wzrosły o 62 proc. w porównaniu z tym samym okresem roku 2005 - uzasadniał Z. Bąk.
Pod koniec 2006 r. Agora zmieniła makietę "Metra" i poszerzyła jego zawartość, a także wprowadziła dodatek kulturalny "Metro-City".
Z. Bąk podtrzymał też deklaracje, że "Metro" powinno być rentowne w 2008 r. Według ostatnich danych, w listopadzie 2006 r. wskaźnik poziomu czytelnictwa dziennego wyniósł 5,3 proc., co dało dziennikowi trzecią pozycję na rynku wśród tytułów ogólnopolskich, po "Fakcie" i "Gazecie Wyborczej".