Reklama

Hossa i koniunktura gospodarcza zrodziły szaleństwo na rynku fuzji i przejęć

2007 rok będzie rekordowy, jeśli chodzi o wartość fuzji i przejęć na polskim rynku - przewidują eksperci. Już w ubiegłym roku polski rynek fuzji i przejęć był wart około 15 mld dolarów (45 mld zł) - szacują doradcy prawni z kancelarii Gessel

Publikacja: 13.01.2007 08:07

W mijającym roku miało miejsce około 350-400 transakcji na rynku prywatnym oraz na rynku publicznym. Z kolei według szacunków firmy doradczej KPMG, wartość tego rynku wyniosła w 2006 r. aż 20 mld dolarów (60 mld zł), co oznacza dwukrotny wzrost w porównaniu z poprzednim rokiem.

Pora na duże

transakcje

W tym roku wiele sektorów będzie charakteryzować ożywienie pod względem fuzji i przejęć. W szczególności należy obserwować sektor mediów, nieruchomości oraz branże spożywcze. Rynek spodziewa się m.in. przejęcia mniejszościowego pakietu Polsatu (Axel Springer parafował umowę kupna 25 proc. udziałów w stacji), ruchów kapitałowych w grupie TVN oraz transakcji Agory. Dwie spółki medialne od dawna informują, że rozglądają się po rynku w poszukiwaniu ciekawych firm. Akwizycje w przyszłym roku zapowiedziały m.in. Bakalland, który podpisał umowę przejęcia 100 proc. udziałów w spółce Solger oraz przedwstępną umowę zakupu firmy Polgrunt. Mniej konkretne plany akwizycyjne mają Graal, Hoop, Mieszko. Transakcję z CSS finalizuje Comp, który sam (30 proc. udziałów) trafi w ręce Prokomu. Może dojść do połączenia Śrubeksu i Koelnera.

Z potencjalnymi inwestorami strategicznymi rozmawia Ruch, który niedawno trafił na giełdę. PPWK może połączyć się z EL2, którą przejęło Multikino. Do rynkowych zakupów szykują się również Multimedia, które mogą przejąć np. operatora telewizji kablowej Vectra. Kolejne projekty zapowiada Novitus - producent kas fiskalnych. Dwóch przejęć spodziewać się można po dystrybutorze sprzętu komputerowego - Action.

Reklama
Reklama

Z pewnością kontynuowana będzie konsolidacja wśród dilerów usług telefonii komórkowej. Wiele będzie się działo również wśród funduszy emerytalnych i firm ubezpieczeniowych. PTE Polsat przymierza się do przejęcie OFE Skarbiec-Emerytura. PTE Winterthur walczy z nadzorem o zdobycie OFE Dom. Vienna Insurance Group również myśli o zakupach.

- Firmy zauważyły, że inwestowanie w przejęcia może przynieść wyjątkowe korzyści strategiczne, lepsze niż wypłata dywidendy - podkreśla mecenas Leszek Koziorowski, wspólnik w kancelarii Gessel. - Mamy już za sobą konsolidację rozdrobnionych sektorów, co owocowało dużą liczbą transakcji o stosunkowo niskiej wartości. Teraz obserwujemy kontrakty o znacznej wartości, w tym wzrasta liczba tzw. transakcji lewarowanych (czyli wspierane kredytem) - dodaje Leszek Koziorowski. To ma dodatkowe korzyści dla gospodarki - napędza koniunkturę na rynku usług finansowych, przede wszystkim w sektorze bankowym.

Ubiegły rok

też był owocny

Największe transakcje stanowiły w 2006 r. prawdopodobnie około 40 proc. całego rynku. Na miejscu pierwszym znalazł się, oczywiście, zakup litewskiej rafinerii Możejki przez Orlen o wartości 2,3 mld dolarów (6,9 mld zł). W czołówce pod względem wartości wymieniane są także przejęcie Asseco Poland przez Softbank (prawie miliard złotych) oraz polskich hipermarketów sieci Geant przez niemiecką firmę Metro (wartość - 779 mln zł). Podobną wartość miały zakup Towarzystwa Europa przez Getin Bank (560 mln zł), przejęcie Emaksu przez ComputerLand (500 mln zł) oraz niemal 100 proc. akcji BOS przez Eldorado. Autorzy raportu kancelarii Gessel oceniają, że choć Fortis Bank nie podał za ile przejął Dominet, wartość transakcji może sięgać 700 mln zł. W ostatnich dniach grudnia norweski DnBNOR zapowiedział, że przejmie 76,3 procent akcji BISE. Wartość całego banku na potrzeby tej transakcji wyceniono na 140 mln euro. Pakiet będzie więc wart 107 mln euro (417 mln zł).

Szansa

Reklama
Reklama

dla średnich i małych

Jednak przejęcia są powszechne również wśród firm małych i średnich. - Obserwując transakcje zawierane za pośrednictwem naszego portalu, możemy powiedzieć, że zainteresowanie fuzjami i przejęciami znacznie wzrosło w ostatnim roku. Pomagamy zwłaszcza firmom z sektora małych i średnich przedsiębiorstw - mówi Paweł Szczepański, ekspert Azimutus Associates (firma konsultingowa i właściciel portalu Fuzje.pl). Tłumaczy, że te przedsiębiorstwa są zwykle zbyt małe, by mieć dostęp do innych źródeł finansowania, jak np. emisja akcji na rynku giełdowym. Jednak chcą się rozwijać i wchodzić na rynki całej Europy. Szukają więc swojej szansy w fuzjach z graczami branżowymi, bądź wejściu w struktury dużych międzynarodowych przedsiębiorstw. - Działa to również w drugą stronę. Pojawiają się duże zagraniczne koncerny, które jak najszybciej chcę zaistnieć w Polsce. Zamiast budować od zera swoją obecność tutaj, poszukują firm lokalnych do przejęcia - mówi Paweł Szczepański.

Skąd to szaleństwo

Jest wiele przyczyn, które sprawiają, że rynek fuzji jest ostatnio tak ożywiony. Zwykle dzieje się tak, gdy jednocześnie występują trzy czynniki, czyli hossa na giełdzie, dobra koniunktura w gospodarce i spółki mają dobre wyniki finansowe. Dotyczy to również spółek nie notowanych na giełdzie - tłumaczy popularność fuzji Maciej Grześków, ekspert PricewaterhouseCoopers. Według niego, inwestorzy oczekują, że pieniądze zostaną dobrze ulokowane, a rozsądne przejęcia są niewątpliwie jedną z form takich inwestycji. Zdaniem Krzysztofa Rozena, wspólnika zarządzającego firmy doradczej KPMG, wpłynęło na to kilka pozytywnych czynników, które się na siebie nałożyły. - Przede wszystkim inwestorzy zagraniczni docenili stan naszej gospodarki. Warunki do inwestowania u nas są znakomite - wysoki wzrost PKB, spadek inflacji i bezrobocia, umacnianie się giełdy i naszej waluty. A najszybszą metodą wejścia na tak dynamicznie rozwijający się rynek są akwizycje - mówi ekspert.

Zmiana nastąpiła również w mentalności właścicieli polskich spółek. Do niedawna nieufnie podchodzili do fuzji. Obecnie, przy szybko rosnącej konkurencji firm europejskich docenili możliwości, jakie daje łączenie się z innymi firmami.

Przejęcia menedżerskie

Reklama
Reklama

i fundusze

Według autorów raportu kancelarii Gessel, wzrasta rola funduszy private equity (fundusze inwestujące w przedsiębiorstwa) na polskim rynku przejęć. Według ostatnich danych Thomson Financial i PricewaterhouseCoopers, wartość inwestycji pozyskanych do funduszy private equity w Europie w 2005 r. przekroczyła 59 mld euro, co jest rekordem wszech czasów. - W 2006 r. został ustanowiony nowy fundusz Enterprise Investors, który dysponuje kapitałem 658 mln euro. Tak dużego w Europie Środkowej jeszcze nie było - podkreśla Marcin Macieszczak, z departamentu fuzji i przejęć kancelarii Gessel.

Kolejnym trendem są wykupy menedżerskie (czyli transakcje, w których dotychczasowa grupa menedżerów przedsiębiorstwa kupuje jego udziały i przejmuje nad nim kontrolę). - Coraz więcej menedżerów myśli o własnym biznesie, a banki i fundusze inwestycyjne chętniej wspierają ich działania. Wszystko wskazuje na to, że w Polsce nastąpi boom na tym rynku - mówi Marcin Macieszczak. Przez ostatnie 5 lat odnotowano jedynie ok. 60 tego typu transakcji. W 2006 r. wzrost wyniósł kilkadziesiąt procent w stosunku do danych za 2005 r. Według danych kancelarii Gessel oraz firmy doradczej Avallon do listopada 2006 r. przeprowadzono 20 transakcji wykupu menedżerskiego. Do końca roku, po zakończonych negocjacjach, liczba transakcji miała sięgnąć 30. - Wysokie kwoty wchodzące w rachubę przy wykupach menedżerskich w zasadzie wykluczają możliwość przeprowadzenia transakcji z własnych funduszy. W Polsce niemal wszystkie transakcje tego typu są więc lewarowane. Często takie lewarowane inwestycje menedżerów powiązane są z udziałem funduszy private equity. Często same fundusze, angażując się kapitałowo wymagają, aby obecni lub przyszli menedżerowie firmy będącej celem inwestycji współinwestowali razem z funduszem, co stanowi dodatkową motywację dla kadry zarządzającej. Autorzy raportu podkreślają jednak, że ten typ transakcji wciąż napotyka bariery. Pomijając wielokrotnie omawiane przeszkody prawne w wypadku spółek publicznych trzeba odrębnie przeanalizować, czy wzięcie kredytu na sfinansowanie wykupu i umorzenia akcji nie narusza interesu spółki jako odrębnego podmiotu.

Maciej Grześkow z PriceWaterhouseCoopers zwraca uwagę, że popularność transakcji finansowanych kredytem jest u nas jeszcze nadal mniejsza niż za granicą. - Na rynku globalnym i europejskim systematycznie rośnie udział inwestorów finansowych w tego typu transakcjach. Fundusze często przy ich przeprowadzaniu posiłkują się długiem. W Polsce ten rynek jeszcze nie jest rozwinięty na taką skalę. Zwiększenie popularności transakcji lewarowanych w Polsce mogłoby wpłynąć na wzrost liczby przejęć - twierdzi ekspert.

Istnieją przeszkody

Reklama
Reklama

Prawnicy z kancelarii, doradzający przy tego typu transakcjach zauważają, że wiele przejęć przeprowadzanych jest za pomocą "wehikułów inwestycyjnych", zlokalizowanych np. na Cyprze lub w Luksemburgu. Według nich, świadczy to nie tylko o obecności niekorzystnych rozwiązań podatkowych w polskim systemie prawnym, ale przede wszystkim o zasadniczej zmianie w sposobie planowania optymalizacji podatkowej przez polskich inwestorów przy dokonanych transakcjach. Inwestorzy ci swobodniej niż jeszcze nawet rok temu korzystają z różnych jurysdykcji podatkowych. Spośród innych problemów podatkowych warto wspomnieć o zmianie w podatku dochodowym od osób prawnych, która weszła w życie od 1 stycznia 2007 r. i eliminuje możliwość podwyższenia wartości podatkowej majątku w przypadku aportu przedsiębiorstwa lub jego zorganizowanej części. Oznacza to, że istnieje obowiązek kontynuacji amortyzacji składników majątkowych wchodzących w skład przedsiębiorstwa na dotychczasowych zasadach.

Innym problemem często podnoszonym przez inwestorów jest brak możliwości wypłacania premii za pakiet kontrolny nabyty w drodze wezwania, co jest normalną praktyką w obrocie prywatnym. Według przepisów ustawy o ofercie publicznej cena akcji w wezwaniu musi być równa dla wszystkich akcjonariuszy. Nie jest możliwe "umówienie się" z dużym akcjonariuszem na wyższą cenę za posiadane przez niego papiery, które w efekcie dałyby wzywającemu pakiet kontrolny nad spółką. Możliwe jest za to rozwiązanie odwrotne. Cena proponowana w wezwaniu może być niższa od ceny ustalonej zgodnie z przepisami, w odniesieniu do akcji stanowiących co najmniej 5 proc. wszystkich akcji spółki, które będą nabyte w wezwaniu od oznaczonej osoby zgłaszającej się na wezwanie, jeżeli podmiot obowiązany do ogłoszenia wezwania i ta osoba tak postanowiły. Problem ten jest jednak znany nie tylko naszej jurysdykcji.

Kolejnym problemem jest fakt, że w Polsce przedsiębiorcy, którzy chcą realizować transakcje poniżej 3 mln euro, mają poważny problem z dostępem do kapitału i źródeł finansowania. - Pewnym antidotum może być Krajowy Fundusz Kapitałowy. Jest to inicjatywa, która zmierza do połączenia zasobów publicznych i prywatnych w celu maksymalizacji inwestycji - mówi mecenas Marcin Macieszczak. KFK jest spółką akcyjną, utworzoną przez Bank Gospodarstwa Krajowego.

Perspektywy na przyszłośćEksperci są zgodni, że fuzje nadal będą się cieszyły popularnością w 2007 roku. Pod warunkiem że nie zmieni się dobra koniunktura w gospodarce. - Nie ma żadnych oznak, że ten trend szybko zacznie przemijać. Jest to zjawisko globalne. Wiadomo już, że 2006 rok będzie rekordowy, jeśli chodzi o wartość fuzji na całym świecie. Po III kwartale 2006 r. wartość transakcji była już wyższa niż w całym 2005 r. - mówi Maciej Grześkow z PwC. Krzysztof Rozen z KPMG uzupełnia, że jeżeli w 2007 r. utrzyma się obecna koniunktura gospodarcza w Polsce i na świecie, obecny trend będzie się utrzymywał, choć może nieco spowolni tempo wzrostu. - Chociaż obawiam się nieco, że obecne szaleństwo związane z fuzjami i przejęciami oraz wyśrubowany poziom cen, jakie inwestorzy są skłoni płacić w tych transakcjach, zwiastuje korektę. Jeżeli w gospodarce dojdzie do zawirowań, rozczarowani będą zwłaszcza ci inwestorzy, którzy w tym roku zapłacili za przejęcia bardzo wysokie ceny - uważa ekspert. Dodaje, że obecnie popyt na dobre, zyskowne spółki jest o wiele większy niż podaż i ceny dyktują sprzedający. Prowadzi to czasem do zupełnie "kosmicznych" cen transakcyjnych.

Wybrane transakcje w 2006 r.

Reklama
Reklama

Kto kogo Za ile (mln z?)

Orlen Możejki 6900

TVN Onet 1300

Millennium BCP Millennium 961,4

NFOŚiGW i wojewódzkie fundusze

Reklama
Reklama

oraz PKO BP 49,1 proc. BOŚ 596,7

ComputerLand Emax 500

Eldorado BOS 270

Cersanit 38,4 proc. Opoczna 250

Ciech 80 proc. Organika-Sarzyna 245

Enterprise Investors Skarbiec

Asset Management 155

ComputerLand Support 155

Duda Zakłady Mięsne Biernacki 95

Anwil 81,8 proc. Spolany 87,6

PBG Hydrobudowa Śląsk 57,5

Graal Koral 44

Novitus 30 proc. CSS 30

Duda Stół Polski 27,5

Sfinks Chłopskie Jadło 27

Transakcje zapowiadane i już sfinalizowane

w 2007 r.

Kto kogo Za ile (mln

ABG-SterProjekt Spin 200

Action 2 spó?ki informatyczne -

Aluprof (Grupa K´ty) Metalplast-Z?otów -

Axel Springer 25 proc. Polsatu 975

Bauer Broker FM 477,8

DnB NORD BISE 500

fortis dominet 400

Duda spó?ka mi´sna na Ukrainie 40-60

HTL Strefa firma ameryka?ska -

Lentex 33 proc. Novity -

Masters Multiserwis (CCC) 16

NFI Progress Jedynka Wroc?awska 65

Novitus 2 spó?ki informatyczne -

Pamapol Wilbo -

Pekao BPH 20 000

Polimex Mostostal 50,1 proc. Energomontaż Płn 252-346

Ponar Relpol -

PPWK El2 docelowo 70

Prokom Comp 45

Softbank Asseco 650

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama