Reklama

Warimpex będzie inwestować miliony euro nie tylko w hotele z wieloma gwiazdkami

Od 300 do 500 mln euro może pochłonąć budowa sieci hoteli ekonomicznych, które austriacki deweloper zamierza wznosić razem z europejskim operatorem takich obiektów. Na początek wspólnicy wyłożą około 150 mln euro

Publikacja: 16.01.2007 06:29

Austriaccy inwestorzy już od piątku, a od wczoraj także polscy gracze giełdowi mogą składać zapisy na akcje Warimpeksu, który zadebiutuje na giełdach w Wiedniu i Warszawie. Austriacka grupa deweloperska, koncentrująca się na projektach hotelowych, wpływy z emisji 6 mln nowych akcji szacuje na 64,5 mln euro, przy założeniu, że cena emisyjna akcji będzie się mieścić dokładnie w środku przedziału cenowego, wyznaczonego na 8,5-13 euro za walor. Jeśli popyt dopisze, a inwestorzy zgodzą się na zapłatę maksymalnej ceny, wpływy spółki mogą sięgnąć 78 mln euro (ponad 300 mln zł). Uwzględniając akcje sprzedawane przez dotychczasowych akcjonariuszy (3-4 mln papierów), łączna wartość oferty może sięgnąć 130 mln euro.

Warimpex, jak dotychczas, skupi się na wznoszeniu hoteli trzy- i czterogwiazdkowych z segmentu "plus" oraz obiektów pięciogwiazdkowych.

150 mln euro rocznie

na core business

- Jesteśmy przygotowani na inwestowanie około 150 mln euro rocznie. Podobnie jak przy poprzednich projektach, około 30-35 proc. kosztów inwestycji chcemy finansować kapitałami własnymi, a 65-70 proc. długiem - mówi Franz Jurkowitsch, prezes, założyciel i główny akcjonariusz Warimpeksu. Dodatkowe wpływy zapewni spółce sprzedaż wybranych projektów. - Nie jesteśmy inwestorem, który trzyma w portfelu wszystkie swoje projekty. Co roku jeden lub dwa sprzedajemy - wskazuje F. Jurkowitsch.

Reklama
Reklama

W nowy segment wejdą

z renomowanym partnerem

Austriacki deweloper zamierza również zaistnieć w segmencie hoteli ekonomicznych. W tym celu zawiąże joint venture z europejskim operatorem takich obiektów. Jego nazwę oraz szczegóły współpracy powinniśmy poznać w ciągu 2-3 miesięcy. Inwestycje realizowane w ramach tego przedsięwzięcia, w którym każda strona obejmie 50 proc. udziałów, mogą pochłonąć nawet 300-500 mln euro. Początkowo partnerzy zainwestują 150 mln euro, które pozwolą w najbliższych latach wybudować 20-30 budżetowych hoteli.

1/4 zysku na dywidendę

Warimpex osiąga przychody nie tylko z realizacji obiektów deweloperskich, lecz także z zarządzania nieruchomościami. Ta druga działalność pozwala osiągnąć pewną stabilizację wyników spółki. Duży wpływ na ich wysokość mają natomiast jednorazowe transakcje, takie jak sprzedaż Hotelu Andel?s w Pradze w 2005 r. Między innymi dzięki tej transakcji Warimpex zamknął 2005 r. zyskiem netto w wysokości 33,67 mln euro, podczas gdy po trzech kwartałach 2005 r. miał 2,37 mln euro straty. Po trzech kwartałach ubiegłego roku notował natomiast 12,71 mln euro zysku.

Właściciele akcji Warimpeksu mogli dotychczas liczyć na dywidendę ze spółki. Z zarobku za lata 2003-2005 otrzymali łącznie 12 mln euro. Firma nadal zamierza dzielić się zyskami z akcjonariuszami. - Nasza polityka zakłada wypłatę akcjonariuszom około 20-30 proc. zysku - mówi F. Jurkowitsch.

Reklama
Reklama

Komentarz

Krzysztof Woch

Parkiet

Do you speak English?

5,1 tys. zł - co najmniej takim kapitałem musi dysponować polski inwestor indywidualny, aby wziąć udział w ofercie publicznej Warimpeksu. Musi bowiem zapłacić 51 zł za akcję (na tyle wyliczono równowartość 13 euro, stanowiących górną granicę przedziału cenowego), a zapis musi opiewać na co najmniej 100 papierów. Te informacje znajdzie w prospekcie emisyjnym. O ile zna angielski. Spółka bowiem nie przetłumaczyła całego dokumentu na język polski. W naszym języku dostępne jest jedynie 12-stronicowe streszczenie (prospekt z załącznikami liczy natomiast 390 stron), które akurat nie zawiera powyższych danych. Czyżby Warimpex zakładał, że ze względu na panującą modę na firmy deweloperskie inwestorzy w ciemno kupią jego akcje? A może to zachęta, aby właśnie nie poprzestali na streszczeniu, tylko wgłębili się w prospekt emisyjny? A przy okazji niech się języków uczą! A jak się nie nauczą do przyszłego poniedziałku, kiedy to kończy się subskrypcja na polskim rynku?No cóż, wówczas pozostaje lektura strzeszczenia prospektu, która również może dostarczyć kilku ciekawych spostrzeżeń. Inwestor rozważający zakup akcji Warimpeksu dowie się między innymi z działu "Czynniki ryzyka", że większością hoteli spółki zarządza (i czerpie z tego tytułu korzyści) firma Vienna International. Ta z kolei znajduje się pod kontrolą trustów rodziny Jurkowitsch i Folian, a więc największych akcjonariuszy Warimpeksu. F. Jurkowitsch i G. Folian mogą zatem popaść w konflikt interesów, gdyż występują w podwójnej roli: są dyrektorami zarządzającymi przyszłego debiutanta, a jednocześnie odnoszą korzyść z faktu, że należące do ich rodzin trusty mają udziały w spółce Vienna International.

Rodzinny biznes

Reklama
Reklama

Warimpex znajduje się pod kontrolą menedżerów: Franza Jurkowitscha i Georga Foliana. Założyciele spółki oraz należące do ich rodzin trusty po emisji nowych akcji i sprzedaży 3 mln istniejących papierów będą właścicielami łącznie 70,4 proc. walorów. Zobowiązali się, że nie będą pozbywać się kolejnych akcji przez co najmniej 9 miesięcy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama